Biały Dom triumfuje. Koniec systemu start-stop w USA
Deregulacje dotyczące systemów stosowanych w samochodach, ogłoszone przez Donalda Trumpa, wchodzą w życie w Stanach Zjednoczonych. Producenci aut w USA nie będą już musieli instalować w nowych pojazdach rozwiązania, które było wymagane przez wcześniejsze regulacje środowiskowe.
Najważniejsze informacje:
- System start-stop w autach zostanie zniesiony z powodu deregulacyjnych decyzji Trumpa.
- Prezydent Trump argumentuje, że oszczędności na paliwie są niepotrzebne.
- Cena nowych aut ma spaść o ok. 2400 dolarów dzięki niższym kosztom produkcji.
Prezydent USA, Donald Trump, ogłosił plan deregulacyjny, który obejmuje wycofanie regulacji dotyczących emisji gazów cieplarnianych. "Niebezpieczny system. Kosztowny system" - uzasadniał amerykański prezydent, tłumacząc potrzebę likwidacji systemu start-stop w pojazdach. Jego decyzje oznaczają, że producenci samochodów w USA nie będą już musieli instalować tego rozwiązania w nowych pojazdach.
Jakie zmiany czekają kierowców w USA?
W wyniku tych decyzji cena nowych samochodów w Stanach Zjednoczonych ma spaść o ok. 2400 dolarów, z uwagi na niższe koszty produkcji. Trump uzasadniał swoją decyzję tym, że oszczędności na paliwie nie mają znaczenia, gdyż zasoby naturalne są wystarczające na wiele kolejnych lat.
O zniesieniu wprowadzonych przez administrację Baracka Obamy rozwiązaniach poinformowała 12 lutego 2026 roku amerykańska Agencja Ochrony Środowiska (EPA). Przepis nie stosuje kategorycznych zakazów, tylko znosi kredyty dla producentów samochodów, którzy instalują systemy automatycznego wyłączania silnika na biegu jałowym, które pozwalają na zaliczanie tego systemu do ekologicznych rozwiązań, obniżających normy emisji spalin.
Administracja Trumpa nazwała ten system "powszechnie znienawidzonym" i "idiotycznym wymogiem", argumentując, że denerwuje kierowców, uszkadza akumulatory i ma wątpliwy wpływ na środowisko. Na znak triumfu Biały Dom opublikował na portalu X krótki film, który ma ilustrować, dlaczego system start-stop musi "przejść do lamusa". "Zachowaj spokój, jednocześnie sprawiając, że Ameryka znów będzie gorąca" - głosi komentarz.
Czy system start-stop ma przyszłość w Europie?
Zmiany na rynku amerykańskim nie pozostaną bez echa w Europie. Chociaż producenci aut zza oceanu mogą teraz działać swobodniej, w Europie nadal obowiązują ścisłe regulacje dotyczące emisji spalin.
Przeczytaj również: Niemiecka gazeta o USA. Rubio zaskoczył podejściem do Europy
Niektórzy spekulują, że może to prowadzić do produkcji różnych wersji samochodów. Na rynek amerykański wysyłane będą pojazdy bez systemu start-stop, a dla europejskiego konsumenta nadal wytwarzane będą auta z systemem.
Źródło: X.com, PAP, autoblog.pl