Biały Dom o Iranie. "Prezydent rozważa atak"
Rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt oceniła po negocjacjach w Genewie, że stanowiska Stanów Zjednoczonych i Iranu nadal mocno się różnią. Dodała, że prezydent USA Donald Trump rozważa decyzję o uderzeniu na Iran.
Najważniejsze informacje:
- Biały Dom: stanowiska USA i Iranu wciąż bardzo rozbieżne po negocjacjach w Genewie.
- Donald Trump ma podjąć decyzję w sprawie ewentualnego uderzenia na Iran; termin nie został wskazany.
- Iran, Rosja i Chiny zapowiadają wspólne manewry morskie w Zatoce Omańskiej.
Rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt podsumowała na środowym briefingu wynik wtorkowych rozmów w Genewie. Podkreśliła, że choć dyplomacja pozostaje dla Donalda Trumpa pierwszym wyborem, różnice między Waszyngtonem a Teheranem są nadal znaczące. Zaznaczyła, że prezydent rozważa decyzję dotyczącą możliwego uderzenia na Iran.
Leavitt stwierdziła, że podczas rozmów odnotowano pewien postęp, ale kluczowe kwestie pozostają nierozstrzygnięte. Zapowiedziała, że strona irańska przedstawi nowe, bardziej szczegółowe propozycje w ciągu dwóch tygodni. Nie odpowiedziała jednak na pytanie, kiedy może zapaść decyzja prezydenta w sprawie potencjalnej operacji militarnej.
USA zaatakują Iran?
Wypowiedzi rzeczniczki padły w kontekście rosnącej obecności wojsk USA na Bliskim Wschodzie. Według doniesień medialnych koncentracja sił ma być większa niż podczas uderzenia na obiekty nuklearne Iranu w czerwcu 2025 r.
Media, w tym portal Axios i stacja CNN, wskazują, że do wojny może dojść szybciej, niż wcześniej przewidywano, a Izrael przygotowuje się do możliwego konfliktu w najbliższych dniach.
Jednocześnie w czwartek w Zatoce Omańskiej mają ruszyć wspólne ćwiczenia marynarek Iranu, Rosji i Chin. Pytana, czy Donald Trump przekazał Moskwie lub Pekinowi ostrzeżenia przed ingerencją w razie wybuchu wojny w Iranie, Leavitt odparła, że nie ma takiej wiedzy. Zastrzegła też, że nie ujawniałaby szczegółów rozmów dyplomatycznych prezydenta.
W odniesieniu do możliwej decyzji głowy państwa rzeczniczka powiedziała jasno, że to prezydent rozstrzygnie o dalszych krokach wobec Iranu. - Prezydent ma decyzję do podjęcia w sprawie Iranu i ją podejmie. Nie będę ogłaszać z wyprzedzeniem, co to będzie za decyzja - powiedziała Karoline Leavitt podczas briefingu w Białym Domu.