Białostocki wuefista skazany. Seksualny drapieżca dostał niski wyrok
Wuefista z Białegostoku, oskarżony o molestowanie czterech uczennic liceum, usłyszał wyrok. Został skazany na rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata. Sąd zadecydował również o karze dla dyrektora szkoły, który nie podjął wobec podwładnego odpowiednich działań. Postępowanie w jego sprawie zostało umorzone na roczny okres próbny.
Najważniejsze informacje:
- Nauczyciel z białostockiego liceum został skazany na rok więzienia w zawieszeniu za molestowanie czterech uczennic.
- Dyrektorowi szkoły zarzucono zbagatelizowanie zarzutów; postępowanie umorzono warunkowo na okres próby.
- Wiosną 2023 r. uczniowie nagłośnili sprawę, domagając się interwencji.
W czwartek Sąd Rejonowy w Białymstoku wydał wyrok skazujący nauczyciela z V Liceum Ogólnokształcącego za molestowanie czterech uczennic w latach 2018-2023. Nauczyciel, obecnie emerytowany, otrzymał karę roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata. Sąd nałożył też trzyletni zakaz pracy związanej z wychowaniem i edukacją dzieci.
Jakie doszło do oskarżenia nauczyciela?
Sprawa wyszła na jaw, gdy matka jednej z uczennic zauważyła, że córka prowadzi korespondencję z nauczycielem. Okazało się, że plotki o niestosownym zachowaniu pedagoga od dawna krążyły w szkole.
Śledczy ustalili cztery osoby pokrzywdzone: trzy poniżej 18 i jedna poniżej 15 lat. Śledztwo objęło niemal sześć lat działań podejrzanego.
Czytaj też: Impas ws. Ukrainy. W weekend specjalne spotkanie
Po nagłośnieniu sprawy przez uczniów, którzy żądali usunięcia nauczyciela, śledczy odkryli, że dyrektor zaniechał poinformowania o sytuacji odpowiednich organów. Dyrektor, oskarżony o niedopełnienie obowiązków, także został objęty postępowaniem. Sąd umorzył je warunkowo na rok z obowiązkiem zapłaty 3 tys. zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.
Co dalej w sprawie pokrzywdzonych?
Proces był prowadzony za zamkniętymi drzwiami w celu ochrony ofiar. Wyrok nie jest prawomocny i nie wiadomo jeszcze, czy prokuratura zamierza się odwołać.
Przeczytaj również: "Agentura na turbodoładowaniu". Sikorski ostro o nastrojach antyukraińskich
W szkole prowadzone są działania uwrażliwiające uczniów na temat przemocy seksualnej, zgodnie z postulatami zawartymi w petycji stworzonej przez młodzież. Postępowanie było nadzorowane przez Rzeczniczkę Praw Dziecka, Monikę Horna-Cieślak.