Beata Mazurek tajemniczo o możliwym kandydacie PiS na premiera. Pisze o "zdradzie"
Kolejne nazwiska na giełdzie potencjalnych kandydatów na premiera. Politycy PiS podbijają emocje. A nawet wzajemnie się krytykują. Choć nie wprost.
"Nie wyobrażam sobie, żeby ktoś, kto raz zdradził, miał zostać premierem. Autopromocja nie działa na wszystkich. Naprawdę. Bo kto raz zdradził - zrobi to znowu" - napisała w mediach społecznościowych polityk PiS, była rzeczniczka tej partii Beata Mazurek.
Wedle naszych informacji była posłanka ma na myśli Jakuba Banaszka - 35-letniego prezydenta Chełma - który funkcjonuje na giełdzie nazwisk potencjalnych kandydatów PiS na premiera. Nazwisko kandydata poznamy 7 marca na konwencji PiS w Krakowie.
Na giełdzie są nazwiska Przemysława Czarnka, Lucjusza Nadbereżnego (prezydenta Stalowej Woli), Jakuba Banaszka oraz - co ciekawe - ekonomisty Piotra Nowaka, byłego ministra rozwoju i technologii. Niewykluczone jednak, że PiS postawi na kogoś spoza tej grupy.
Niektóre nazwiska wywołują jednak kontrowersje wśród części polityków PiS. Jakub Banaszek - choć nie wprost - został skrytykowany przez Beatę Mazurek. Oboje reprezentują Lubelszczyznę.
Kim jest Jakub Banaszek?
Jakub Banaszek - z wykształcenia prawnik - działał w stowarzyszeniu "Młodzi Demokraci" związanym z Platformą Obywatelską, potem zaangażował się w działalność Polski Razem, a następnie Porozumienia Jarosława Gowina. Współpracował z rządem Mateusza Morawieckiego, w 2018 r. został kandydatem PiS na prezydenta Chełma. Jest synem byłej posłanki PiS Anny Dąbrowskiej-Banaszek.
W czerwcu 2021 zrezygnował z członkostwa w Porozumieniu Gowina. We wrześniu tego samego roku znalazł się wśród założycieli stowarzyszenia OdNowa Rzeczypospolitej Polskiej. Jest doradcą prezydenta Karola Nawrockiego.
Od lat jest skonfliktowany z Beatą Mazurek, która nie zachowała jednak dawnych wpływów w partii. Ale jej głos ma znaczenie - jest aktywna na portalach społecznościowych - i bywa często cytowany w mediach tradycyjnych.
Na kogo postawi PiS?
Kto ostatecznie będzie kandydatem na premiera? Wiceszef kancelarii prezydenta, polityk PiS Adam Andruszkiewicz w poranku Wirtualnej Polski w piątek 6 marca przyznał, że będzie to "doświadczony polityk", choć "wybór może być dużym zaskoczeniem".
Jak słyszymy nieoficjalnie, przemówienie na konwencję PiS "pisane jest pod doświadczonego gracza". Nie wiadomo jednak wciąż, czy gracza rządowego, czy samorządowego.
Nazwisko kandydata jest tajemnicą nawet dla kluczowych polityków PiS. Znają je tylko najbliżsi prezesowi Kaczyńskiemu ludzie: Mariusz Błaszczak czy Joachim Brudziński. Ponoć o kandydacie był informowany prezydent. Minister Adam Andruszkiewicz nie chce jednak tego oficjalnie potwierdzić.
W Wirtualnej Polsce pisaliśmy, że w tym tygodniu faworytem dla wielu był Przemysław Czarnek.
Michał Wróblewski, dziennikarz Wirtualnej Polski