Balony nad Polską. Policja o działaniach hybrydowych
Kilkadziesiąt obiektów wleciało w nocy z piątku na sobotę z terytorium Białorusi do Polski. Służby uspokajają: to balony przemytnicze, a sytuacja jest pod pełną kontrolą. Eksperci i Biuro Bezpieczeństwa Narodowego nie mają jednak wątpliwości, że pod płaszczykiem przemytu kryje się testowanie polskich systemów obronnych.
Najważniejsze informacje:
- Służby monitorują wzrost aktywności balonów z Białorusi i podejmują działania w ramach ochrony państwa.
- W sobotę Straż Graniczna odkryła szczątki siedmiu balonów przemytniczych przenoszących papierosy bez akcyzy.
- Biuro Bezpieczeństwa Narodowego monitoruje sytuację, informując na bieżąco prezydenta RP.
"W związku z obserwowaną w ostatniej dobie wzmożoną aktywnością obiektów latających w przestrzeni przygranicznej z Białorusią, sytuacja jest w pełni monitorowana przez Straż Graniczną i policję" - poinformowała w sobotę policja na platformie X.
Jak podkreśliła policja, obiekty, które naruszyły polską przestrzeń powietrzną, to balony przemytnicze, a służby zabezpieczają ich szczątki wraz z nielegalnymi pakunkami papierosów bez akcyzy.
Przybliżoną lokalizację balonów podało Dowództwo Operacyjne Sił Zbrojnych. "Wszystkie działania podejmowane na granicy odbywają się w ramach zintegrowanego systemu ochrony państwa" - znaczono we wpisie.
"Mamy pełną świadomość, że obecna sytuacja jest elementem szerszych działań o charakterze hybrydowym. Ich celem jest nie tylko testowanie naszych systemów, ale przede wszystkim wywołanie niepokoju społecznego. Podkreślamy: polskie służby są przygotowane na tego typu prowokacje. Każdy sygnał o naruszeniu lub zbliżeniu się do strefy nadgranicznej jest weryfikowany. Obecność funkcjonariuszy i żołnierzy na granicy oraz stały nadzór nad przestrzenią powietrzną gwarantują bezpieczeństwo państwa" - zapewniono we wpisie.
"Prosimy o nieuleganie niesprawdzonym informacjom. W dobie wojny informacyjnej prosimy o opieranie się wyłącznie na oficjalnych komunikatach wydawanych przez właściwe organy" - dodano.
Seria incydentów na wschodzie
W sobotę funkcjonariusze SG odkryli szczątki siedmiu balonów, które przeleciały polsko-białoruską granicę na terenie działania placówki w Kuźnicy. Ich resztki znaleziono na terenie miejscowości Kraśniany, Woroniany, Machnacz, Smolanka, Słojniki i Białousy. To miejscowości na terenie powiatu sokólskiego i białostockiego.
Kolejne dwa balony wykryli policjanci. Jeden z nich został znaleziony w Białymstoku przy ul. Włókienniczej, zawisł na drzewie, a przenosił ładunek 1,5 tys. paczek papierosów bez akcyzy. Drugi balon wykryto na terenie powiatu sokólskiego, w miejscowości Wierzchłowce. Ten balon także przenosił 1,5 tys. paczek papierosów bez akcyzy.
Kolejne dwa balony znaleźli funkcjonariusze Nadbużańskiego Oddziału SG w okolicach Koroszczyna na Lubelszczyźnie (pow. bialski). Także przenosiły po 1,5 tys. paczek papierosów. Również lubelscy policjanci otrzymali przed południem w sobotę zgłoszenie, że na jednej z posesji w gminie Niedźwiada (pow. lubartowski) została znaleziona porwana część - prawdopodobnie czaszy balonu przemytniczego bez dolnego ładunku.
BBN monitoruje sytuację
"Biuro Bezpieczeństwa Narodowego przez całą dzisiejszą noc monitorowało to zdarzenie, zbierając i analizując informacje uzyskane od instytucji wojskowych i cywilnych" - poinformowało w komunikacie. BBN przekazało też, że prezydent RP jest o wszystkim na bieżąco informowany.
Biuro przypomniało, że pod koniec grudnia 2025 r. z kierunku białoruskiego w polską przestrzeń powietrzną wleciało 59 obiektów. BBN - jak podkreślono w komunikacie - nie wyklucza, że tak jak w tamtym przypadku, tak i w tym "mamy do czynienia z prowokacją pod pozorem działania przemytniczego".