Trwa ładowanie...
ds9k6nu

Badanie. Jacek Jaśkowiak chce startować w wyborach prezydenckich. Nie zna go połowa wyborców KO

Z badań Instytutu Badań Spraw Publicznych, które przeanalizowała Wirtualna Polska, wynika, że prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak – kontrkandydat Małgorzaty Kidawy-Błońskiej w "prawyborach prezydenckich" w PO – jest słabo rozpoznawalny nie tylko wśród Polaków, ale nawet w elektoracie Platformy.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Jacek Jaśkowiak i Małgorzata Kidawa-Błońska.
Jacek Jaśkowiak i Małgorzata Kidawa-Błońska. (East News, Fot: East News)
ds9k6nu

Prawybory w Platformie Obywatelskiej zbliżają się wielkimi krokami. Nieoczekiwanie w wyścigu o poparcie partii zawalczyć chce Jacek Jaśkowiak. – Zgłosiłem swoją kandydaturę w prawyborach prezydenckich w PO – przekazał w mediach społecznościowych prezydent Poznania.

Czy ma szanse w starciu z Kidawą-Błońską? Niewielkie. Samorządowiec jest słabo rozpoznawalny nawet wśród ogółu zdeklarowanych wyborców Koalicji Obywatelskiej – wynika z badania Instytutu Badań Spraw Publicznych, które publikujemy jako pierwsi.

IBSP IBSP
Podziel się

O Jaśkowiaku nie słyszało prawie 70 proc. kobiet oraz 57 proc. mężczyzn biorących udział w badaniu. Prezydenta Poznania nie zna ponad połowa ogółu zwolenników Koalicji Obywatelskiej (55,1 proc.). Z tych, którzy znają Jacka Jaśkowiaka, zdecydowanie ufa mu 23,2 proc. elektoratu KO. Odpowiedź "raczej ufam" wskazało 12 proc.

ds9k6nu

CZYTAJ TEŻ: Jacek Jaśkowiak, "człowiek z koperty". Prezydent Poznania namieszał w Platformie

IBSP IBSP
Podziel się

Małgorzaty Kidawy-Błońskiej nie zna z kolei 5 proc. wyborców KO (Jaśkowiaka – 55 proc.), ale rozpoznawalność obecnej wicemarszałek Sejmu od wyborów parlamentarnych rośnie. Jej działania popiera aż 80 proc. zdeklarowanych wyborców Koalicji Obywatelskiej.

IBSP IBSP
Podziel się

Badanie przeprowadzono na zlecenie Instytutu Badań Spraw Publicznych na grupie 1000 osób z użyciem metody CATI w październiku 2019 r.

ds9k6nu

Jak mówi nam prezes Ogólnopolskiej Grupy Badawczej (Do której należy IBSP) Łukasz Pawłowski, twórca StanPolityki.pl: – Jacek Jaśkowiak to polityk drugiej ligi, z punktu widzenia wyborcy KO, dlatego nie ma nic do stracenia, startując w prawyborach w PO. Jedynie może zyskać. Zwiększy również swoją rozpoznawalność. Ludzie go znają w Poznaniu, ale w skali ogólnopolskiej nie. Dlatego start w prawyborach z jego perspektywy jest sprytnym zagraniem.

Borys Budka ostro o kandydaturze Jacka Jaśkowiaka w prawyborach prezydenckich w PO

Jacek Jaśkowiak, "człowiek z koperty". Prezydent Poznania namieszał w Platformie

Jak pisaliśmy w WP, tajemnicza koperta, o której głośno zrobiło się w Sejmie w środę, stała się dla wielu ośmieszającym symbolem "prawyborów prezydenckich" w Platformie Obywatelskiej. Te zamiast być wizerunkowym odbiciem dla partii, okazały się problemem. – Zamiast stanąć murem za Małgosią Kidawą-Błońską i ruszyć z kampanią, stawiamy namiot cyrkowy i promujemy "zająca" – mówi jeden z polityków PO.

ds9k6nu

"Człowiekiem z koperty" nazywany jest prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak, rywal Małgorzaty Kidawy-Błońskiej. To on – po czasie – zgłosił swoją kandydaturę w tzw. "prawyborach" w Platformie. Te mają wyłonić rywala Andrzeja Dudy w wyborach prezydenckich w 2020 r. – Na mojej decyzji zaważyła odpowiedzialność za państwo, ale także słowa Donalda Tuska rezygnującego z ubiegania się o prezydencki fotel. Społeczeństwo oczekuje w polityce nowych twarzy – mówił Jaśkowiak w rozmowie z PAP w czwartek.

Termin zgłaszania kandydatur minął we wtorek wieczorem. Jako jedyna – w terminie – zgłosiła się wicemarszałek Kidawa-Błońska, która zebrała podpisy większości członków Rady Krajowej PO i prawie wszystkich polityków z klubu parlamentarnego.

Nieoczekiwanie jednak – w środę po południu – w Sejmie "gruchnęła" informacja o drugim kandydacie, którego nazwisko miało znaleźć się w tajemniczej kopercie wysłanej szefowi komisji wyborczej Platformy Rafałowi Grupińskiemu.

ds9k6nu

Nazwiska kandydata nikt w partii nie znał. Nikt, oprócz Grzegorza Schetyny, który przebywał w ten dzień w Chorwacji. To tam – w Zagrzebiu – szef PO przekonywał dziennikarzy, że sam nie zna nazwiska kontrkandydata Kidawy-Błońskiej.

Jeden z polityków PO: – Oczywiście, że Grzegorz był dogadany z Jaśkowiakiem. Za plecami Kidawy-Błońskiej.

Czy Schetyna faktycznie wiedział? Zapytaliśmy rzecznika PO. Do momentu publikacji tego tekstu nie otrzymaliśmy odpowiedzi.

Więcej o sytuacji w Platformie Obywatelskiej po zgłoszeniu kandydatury Jaśkowiaka pisaliśmy TUTAJ.

Masz newsa, zdjęcie lub film? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

ds9k6nu

Podziel się opinią

Share

ds9k6nu

ds9k6nu
Więcej tematów