Azyl dla Ziobry. Jest komentarz Żurka
"Postawa strony węgierskiej jest nieakceptowalna. Informacje o rzekomym 'azylu' Zbigniewa Ziobry nie zostały dotąd potwierdzone w żadnym oficjalnym trybie międzynarodowym" - pisze Waldemar Żurek. Minister sprawiedliwości odnióśł się w ten sposób do informacji o uzyskaniu przez Ziobrę i jego żonę - Patrycję Kotecką-Ziobro azylu politycznego na Węgrzech.
Szef resortu sprawiedliwości zapewnia ponadto, że w sprawie postępowania toczącego się w sprawie Ziobry, decyzja Węgier, nic nie zmienia i toczy się ono dalej.
"15 stycznia sąd rozpozna wniosek prokuratury o areszt dla byłego Ministra Sprawiedliwości. O decyzji w tej wielowątkowej sprawie, bo to przecież aż 26 zarzutów, rozstrzygnie niezawisły sąd" - podkreślił Żurek we wpisie opublikowanym na portalu X.
Minister zaapelował także o odstawienie emocji "na bok", choć - jak sam zaznaczył "niezwykle przykro patrzeć na ucieczkę byłego ministra Rządu RP pod parasol wiernego sojusznika Putina, podczas gdy na osiedla w Ukrainie spada kolejny grad bomb i rakiet".
Żurek o sytuacji Ziobry
Żurek wskazał przy tym, na kwestię łamania praworządności na Węgrzech, która jest przedmiotem zainteresowania unijnych instytucji. "Dotyczy to takich obszarów jak społeczeństwo obywatelskie, wolność mediów i nauki czy wymiar sprawiedliwości. Zamrażane są ogromne środki unijne dla Węgrów, a przed Radą UE było już 9 formalnych wysłuchań w sprawie praworządności" - wskazuje minister.
"Dlaczego Zbigniew Ziobro uznał, że akurat tam będzie najlepiej skierować swe kroki? Dlaczego akurat stamtąd chce "przywracać" demokrację w Polsce?" - pyta. "Dalszy komentarz jest zbędny" - dodaje Żurek.