Awaryjne lądowanie Boeinga. Silnik rozpadł się nad Nigerią
Samolot Arik Air lecący z Lagos do Port Harcourt awaryjnie lądował w Beninie. Załoga usłyszała huk z lewego silnika. Na pokładzie było 80 pasażerów; nikt nie został ranny.
Najważniejsze informacje:
- Boeing 737-700 Arik Air leciał z Lagos do Port Harcourt, gdy doszło do awarii lewego silnika.
- Maszyna wylądowała awaryjnie na lotnisku w Beninie; 80 pasażerów opuściło pokład bez obrażeń.
- Nigeryjskie Biuro Dochodzeń w Sprawach Bezpieczeństwa potwierdziło poważne uszkodzenia silnika; możliwa kolizja z ptakiem.
Załoga Boeinga 737-700 zniżała się do Port Harcourt, gdy z lewego silnika dobiegł głośny huk. Według rzecznika linii Arik Air, Adebanjo Oli, piloci natychmiast wdrożyli procedury awaryjne i skierowali maszynę na lotnisko w Beninie.
Wszyscy pasażerowie wysiedli o własnych siłach, nie odnotowano obrażeń. Linie zapowiedziały zorganizowanie transportu do miejsca docelowego.
PRZECZYTAJ TAKŻE: Bójka pseudokibiców na terenie szkoły. Policja zatrzymała 31 osób
Co potwierdziły służby lotnicze?
Nigeryjskie Biuro Dochodzeń w Sprawach Bezpieczeństwa (NSIB) potwierdziło wstępnie poważne uszkodzenia jednego z silników. Na zdjęciach z płyty lotniska widać porozrywane poszycie i elementy wewnątrz jednostki napędowej. Samolot, mimo usterki, wylądował bez incydentów, a pasażerowie oraz załoga opuścili kabinę bez pomocy służb medycznych.
Przedstawiciele NSIB, cytowani przez lokalne media, wskazali na skalę zniszczeń w lewej jednostce napędowej. Nie wykluczono, że doszło do kolizji w powietrzu, np. z dużym ptakiem. To jedna z rozważanych hipotez, którą mają zweryfikować działania wyjaśniające prowadzone na lotnisku i w dokumentacji technicznej lotu.
Jak linie Arik Air opisują przebieg zdarzenia?
Rzecznik przewoźnika przekazał, że załoga działała zgodnie z procedurami. Ludzie na pokładzie nie odnieśli obrażeń. Wszystkich 80 pasażerów bezpiecznie opuściło samolot. Podjęto już działania mające na celu przewiezienie poszkodowanych podróżnych do miejsca docelowego - poinformował Adebanjo Ola w oświadczeniu.
Przewoźnik zapewnił, że priorytetem pozostaje wsparcie podróżnych oraz współpraca ze służbami w ramach badania przyczyn awarii.
Źródło: TVP Info