Awantura w Sejmie. W akcji Rozenek, Krupa i Doda
Podczas posiedzenia Parlamentarnego Zespołu ds. Ochrony Praw Zwierząt doszło do ostrej wymiany zdań z udziałem Dody, Małgorzaty Rozenek-Majdan, Joanny Krupy oraz posła Lewicy Łukasza Litewki. Gwiazdy pojawiły się w Sejmie, by wysłuchać planów dotyczących poprawy warunków życia zwierząt.
Spór wybuchł przy temacie fundacji utrzymujących się z darowizn. Rozenek-Majdan podkreślała, że organizacje muszą mieć zabezpieczone środki na sytuacje kryzysowe.
- Fundacje muszą mieć pieniądze, by móc pomagać psom - zaznaczała. Poseł Litewka mówił o potrzebie etyki w zbiórkach. - Miejmy w tym wszystkim podstawy etyki i chronologię działania - stwierdził.
Awantura w Sejmie
Joanna Krupa broniła fundacji, wskazując na ich wieloletnie doświadczenie. - Dla mnie najważniejsze, że robią coś dla zwierząt. Jak jest awaria, jadą i pomagają - mówiła.
Dyskusja zirytowała Dodę, która apelowała o skupienie się na prawach zwierząt. - To jest komisja o zwierzętach czy o fundacjach? Możemy skupić się na meritum? - pytała.
- Każdy z nas ma dużo spraw, każdy ma swoje zdanie. Może się różnić z opinią Joanny albo Małgorzaty, ale nie przerywajmy sobie, nie róbmy ataku srok, tylko niech każdy swoje zdanie wypowie, bo może dojdzie do meritum, jak przez 30 lat się nie udało - podkreśliła.
Wcześniej w Wirtualnej Polsce pisaliśmy, że Prokuratura w Mińsku Mazowieckim wszczęła śledztwo ws. podejrzenia znęcania się nad zwierzętami w placówce Pogotowie dla Zwierząt w miejscowości Kuflew.
Stało się to mimo publicznych wypowiedzi wspierających tę organizację, m.in. opublikowały je modelki Joanna Krupa i Karolina Pisarek. Celebrytki przekonywały, że osoby prowadzące placówkę kochają zwierzęta, a sam ośrodek określały jako "biedniejszą fundację".