Atak na Tarnopol. Rzecznik MSZ: Wśród ofiar siedmioletnia Polka
W ataku Rosji na cywilów w Tarnopolu zginęła siedmioletnia obywatelka Polski - poinformował w piątek rzecznik MSZ Maciej Wewiór. "Nasza placówka pozostaje w stałym kontakcie z władzami obwodu tarnopolskiego" - zapewnił rzecznik.
Tragiczne informacje o ofierze rosyjskiego ataku rzecznik MSZ Maciej Wewiór przekazał w piątkowym wpisie w mediach społecznościowych.
Rosyjski atak na Tarnopol. Nie żyje siedmioletnia Polka
"Polka zamordowana w Ukrainie. Amelia. W nocy z 18 na 19 listopada Rosja zaatakowała cywilów w Tarnopolu. Wśród ofiar tego bestialstwa jest 7-letnia obywatelka Polski - Amelka" - napisał na platformie X, dodając, że dziewczynka zginęła w nocy ze swoją mamą.
"Nasza placówka pozostaje w stałym kontakcie z władzami obwodu tarnopolskiego" - podkreślił też Maciej Wewiór w opublikowanym komunikacie.
Do opublikowanego przez rzecznika MSZ komunikatu nawiązał w trakcie wieczornego piątkowego spotkania w Szczecinie szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski, który powiedział o "informacji, która właśnie do niego dotarła, że w tym okrutnym, zmasowanym ataku na Tarnopol dwie noce temu zginęła polska dziewczynka, Amelka, siedem lat, razem z jej mamą". Chwilę później Sikorski poprosił o uczczenie pamięci dziecka minutą ciszy.
Polska jest "wyjątkowo wrażliwa". Ekspert o aktach dywersji na torach kolejowych
Do ataku na Tarnopol na zachodzie Ukrainy doszło w środę rano. W tym dniu wojska rosyjskie uderzyły w Ukrainę z zastosowaniem ponad 470 dronów i prawie 50 rakiet. W Tarnopolu trafione zostały dwa bloki mieszkalne, w których wybuchły pożary.
W piątek liczba zabitych w ataku na Tarnopol wzrosła do 31 - ratownicy wydobyli tego dnia z gruzów ciała trzech osób, w tym dwojga dzieci. Ranne zostały 94 osoby. Nadal za zaginione uważa się 13 osób. Ostrzały były wymierzone również m.in. w obwody lwowski i iwanofrankowski.
Źródło: X, PAP