Atak na Morzu Czarnym. "Nieznany obiekt" uderzył w grecki tankowiec
Grecki tankowiec Maran Homer został zaatakowany przez "nieznany obiekt". Statek odbierał ropę naftową w rosyjskim porcie w Noworosyjsku.
Jak podał operator Maran Tankers Management, do zdarzenia doszło po godz. 4 nad ranem czasu lokalnego. Statek znajdował się poza wodami terytorialnymi Rosji i oczekiwał na pozwolenie na wejście do terminalu Konsorcjum Rurociągów Kaspijskich w Noworosyjsku, gdzie miał odebrać ropę naftową z Kazachstanu.
Wtedy doszło do ataku "nieznanego obiektu". Tankowiec doznał niewielkich uszkodzeń pokładu. Nikt nie doznał obrażeń. Tankowiec już opuścił Noworosyjsk.
Atak dronów w regionie
Portal Newsit.gr donosi, że tankowiec mógł zostać zaatakowany przez ukraińskiego drona. W tym czasie statek znajdował się 14 mil morskich (25,9 km) od Noworosyjska.
Załoga Marana Homera składa się z 24 osób, w tym obywateli Grecji, Filipin i Rumunii.
W Noworosyjsku w nocy ogłoszono zagrożenie ze strony dronów, a mer miasta Andriej Krawczenko poinformował, że udało się odeprzeć atak bezzałogowców.