Atak na Maduro to sygnał dla Rosji. "Też tak mogą robić"

Stany Zjednoczone zaatakowały Wenezuelę, łamiąc zasady prawa międzynarodowego - twierdzi prof. Radosław Fiedler. Rosja i Chiny mogą postrzegać tę interwencję jako sygnał, że siła dominuje nad instytucjami. Co to oznacza dla światowej polityki?

(FILE) - Venezuelan President Nicolas Maduro (L) speaks with Venezuelan Minister of Defence Vladimir Padrino Lopez during an event in Caracas, Venezuela, 25 November 2025 (reissued 03 January 2026). US President Trump has announced that the United States has 'successfully captured' Venezuelan leader Nicolas Maduro and his wife following a series of large-scale military strikes on Caracas on 03 January 2026. The Venezuelan government has accused Washington of launching a wave of military attacks against civilian and military targets across the country early 03 January morning. EPA/MIGUEL GUTIERREZ Dostawca: PAP/EPA.Atak na Maduro to sygnał dla Rosji. "Też tak mogą robić"
Źródło zdjęć: © PAP | PAP/EPA/MIGUEL GUTIERREZ
Łukasz Kuczera

Najważniejsze informacje:

  • USA zaatakowały Wenezuelę, zatrzymując prezydenta Nicolasa Maduro.
  • To działanie przeciw prawu międzynarodowemu - wskazuje prof. Radosław Fiedler.
  • Rosja i Chiny mogą postrzegać to jako oznakę prymatu siły nad prawem.


Amerykański atak na Wenezuelę budzi kontrowersje ze względu na jego niezgodność z prawem międzynarodowym. Profesor Radosław Fiedler z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu podkreśla, że taka interwencja stanowi naruszenie zasad Karty Narodów Zjednoczonych. - Jest to złamanie prawa międzynarodowego, które zabrania naruszania granic czy interwencji i zmiany rządu siłą - wyjaśnia prof. Fiedler.

Paraliż na lotnisku. Modlin zaśnieżony. Tłumy pasażerów uziemione

Atak USA na Wenezuelę może być niezwykle ważny w kontekście wojny w Ukrainie, którą Rosja prowadzi od 2022 roku. - Dla Rosji to jest sygnał, że Amerykanie mogą definiować swoje bezpieczeństwo wbrew regułom prawa międzynarodowego, czyli Rosja i Chiny też tak mogą robić. Oba te kraje mogą odczytać amerykańską interwencję jako wiadomość, że teraz jest prymat siły, a nie zasad i instytucji międzynarodowych - ocenia prof. Fiedler w rozmowie z PAP.

Jakie sygnały wysyła USA do innych krajów?

Prezydent USA Donald Trump ogłosił pojmanie wenezuelskiego lidera i jego żony, oskarżając ich o przestępstwa związane z narkotykami i terroryzmem. - Jest nadzieja, że ta "dekapitacja" władzy w Wenezueli szybko się ustabilizuje - zauważa Fiedler, lecz dodaje, że niepewność co do przyszłości pozostaje.

Prof. Fiedler zwrócił też uwagę na to, że Maduro zbliżył swój kraj do Chin i Rosji. - Kupował od nich broń i liczył, że oba te państwa wspomogą go w chwili kryzysu. Z tego, co widać, Rosja i Chiny "nie chcą ginąć za Maduro". Wenezuela jest zbyt odległa i jej obrona byłaby zbyt kosztowna - uważa badacz z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.

- Tym bardziej, że Rosja zajęta Ukrainą nie mogła pomóc skutecznie Iranowi w czasie ubiegłorocznych ataków Izraela i USA. Widać tu erozję międzynarodowej pozycji Rosji, którą budowała od 10 lat, np. swoim zaangażowaniem w Syrii - dodaje prof. Fiedler.

Co oznaczają działania USA dla polityki międzynarodowej?

Amerykańska interwencja może wpływać na napięcia w regionie, w tym na sytuację w Kolumbii i Kubie. - USA są "zwarte i gotowe", by wrócić do polityki sprzed lat - zaznacza Fiedler. Przypomina, że taka postawa może uczynić świat mniej przewidywalnym, co już teraz widać na przykładzie Rosji, zajętej konfliktem w Ukrainie.

Profesor Fiedler podkreśla również, że sukcesem Trumpa jest schwytanie Maduro, jednakże ewentualne pogorszenie sytuacji może prowadzić do dalszych konfliktów, co zwiększy koszty i rodzi pytania o skuteczność polityki zagranicznej Stanów Zjednoczonych.

Wybrane dla Ciebie
Amerykanie wkroczą na wyspę Chark? Ekspert: "Iran będzie bezwzględny"
Amerykanie wkroczą na wyspę Chark? Ekspert: "Iran będzie bezwzględny"
Pierwsza kobieta arcybiskup Canterbury. Papież zabrał głos
Pierwsza kobieta arcybiskup Canterbury. Papież zabrał głos
Jest podpis Tuska. Dodatkowe dni wolne od pracy. Ale nie dla każdego
Jest podpis Tuska. Dodatkowe dni wolne od pracy. Ale nie dla każdego
Zwrot w pogodzie. "Ponadprzeciętna suma opadów"
Zwrot w pogodzie. "Ponadprzeciętna suma opadów"
Alarmujące sondaże dla Trumpa. Amerykanie nie popierają wojny
Alarmujące sondaże dla Trumpa. Amerykanie nie popierają wojny
Mieli pobierać krew i fałszować zgody. Prokuratura weszła do szpitala
Mieli pobierać krew i fałszować zgody. Prokuratura weszła do szpitala
Węgierski wywiad szpiegował opozycję? Magyar stawia ciężkie zarzuty
Węgierski wywiad szpiegował opozycję? Magyar stawia ciężkie zarzuty
Czarnek znów o fotowoltaice. "Ceny mnie zmusiły"
Czarnek znów o fotowoltaice. "Ceny mnie zmusiły"
Przeżył chwilę grozy. Naukowiec z USA znalazł się w środku tornada
Przeżył chwilę grozy. Naukowiec z USA znalazł się w środku tornada
Trump ostrzega państwa NATO. "USA nigdy nie zapomni"
Trump ostrzega państwa NATO. "USA nigdy nie zapomni"
Trump twierdzi, że Irańczycy "błagają" USA o porozumienie
Trump twierdzi, że Irańczycy "błagają" USA o porozumienie
Orban oskarża Zełenskiego o wysłanie agentów na Węgry. "Nakaż powrót"
Orban oskarża Zełenskiego o wysłanie agentów na Węgry. "Nakaż powrót"
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Wiadomości