Andrzej Duda kończy dziś 46 lat. Zaskakujące słowa jego ojca

Dzisiaj prezydent Polski Andrzej Duda kończy 46 lat. Hucznych urodzin jednak nie będzie, bowiem para prezydencka przebywa w USA. Czego życzy mu jego ojciec? Słowa na temat przyszłości politycznej głowy państwa mocno zaskakują...
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Ojciec prezydenta nie chce zdradzić, czy syn będzie kandydował w wyborach prezydenckich w 2020 r.
Ojciec prezydenta nie chce zdradzić, czy syn będzie kandydował w wyborach prezydenckich w 2020 r. (PAP, Fot: Jakub Kamiński)

- Życzę mu wytrwałości, realizacji postawionych celów, likwidacji wszelkich nierówności społecznych, rozwiązania problemu osób niepełnosprawnych. Wszelkich problemów dotyczących sfery społecznej, bo to obecnie w Polsce najważniejsza sprawa – mówi Wirtualnej Polsce profesor Jan Tadeusz Duda, ojciec prezydenta. – A wygrania wyborów w 2020 roku i drugiej kadencji w Pałacu Prezydenckim? – dopytujemy. – W kwestii planów dotyczących politycznej przyszłości syna nie chciałbym się wypowiadać. Najważniejsze, żeby wytrwał do końca tej kadencji i spełnił to, co sobie zamierzył – dodaje profesor Duda.

Niechętna Pierwsza Dama

Czyżby ojciec prezydenta sugerował, że prezydent nie będzie kandydował w wyborach w 2020 roku? Tego nie wiemy, profesor szybko uciął akurat ten wątek rozmowy. Przypomnijmy, że odnośnie startu w wyborach i drugiej kadencji Andrzeja Dudy, jakiś czas temu ciekawe informacje ujawniła „Polska The Times”. Jej zdaniem, niechętnie na kandydowanie męża patrzy Pierwsza Dama Agata Kornhauser - Duda. – Andrzej Duda będzie sprawował władzę prezydencką do 2020 roku, jednak już po dwóch latach w Pałacu Prezydenckim jego żona ma dość. Wyraźnie nie lubi roli Pierwszej Damy, dlatego unika mediów i publicznych wystąpień. Chce wyjechać z Warszawy tak szybko, jak to tylko możliwe – niezależnie od tego, czy Andrzej Duda w 2020 roku będzie kandydował na drugą kadencję – informowali dziennikarze.

Zobacz także: Kwaśniewski: będzie pokusa, by Kaczyński był prezydentem

Z kolei wyborcy chętnie widzieliby obecnego prezydenta sprawującego urząd przez kolejną kadencję. Jak wynika z sondażu Kantar Millward Brown dla "Faktów" TVN i TVN24 opublikowanego pod koniec kwietnia, 44 proc. badanych zagłosowałoby na niego w wyborach prezydenckich. Kolejne 24 proc. wskazało Donalda Tuska.
W pierwszej trójce znalazł się też Robert Biedroń (15 proc.), a poza nią Paweł Kukiz (4 proc.), Władysław Kosiniak-Kamysz (2 proc.) i Adrian Zandberg (1 proc.).

Z sondażu wynika też, że konieczne byłoby przeprowadzenie drugiej tury wyborów. Gdyby znaleźli się w niej Duda i Tusk, obecny prezydent mógłby liczyć na 53 proc. poparcia, a szef Rady Europejskiej na 44 proc. Stanowiska w sprawie nie zajęło 3 proc. badanych. Biorąc pod uwagę inny scenariusz - rywalizację Dudy i Biedronia w drugiej turze, głowa państwa uzyskałaby aż 58 proc. głosów, a prezydent Słupska 40 proc.

Bez spotkania z Trumpem

Przypomnijmy, że w środę Andrzej Duda wraz z małżonką rozpoczęli wizytę w Stanach Zjednoczonych. Potrwa ona do 20 maja. Na dzisiaj zaplanowane jest spotkanie z weteranami armii polskiej w Nowym Jorku, przedstawicielami organizacji żydowskich, a po południu złożenie kwiatów przed Pomnikiem Katyńskim w Jersey City. Zapewne prezentem urodzinowym byłoby spotkanie z prezydentem USA Donaldem Trumpem, ale tym razem do niego nie dojdzie.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Polub WP Wiadomości