Amerykanie spodziewają się dużego ataku na Ukrainę. Ambasada ostrzega
Ambasada Stanów Zjednoczonych w Kijowie ostrzegła, że w najbliższych dniach może dojść do "potencjalnie poważnego ataku lotniczego". Misja dyplomatyczna apeluje do swoich obywateli o przygotowanie schronienia.
"Ambasada USA w Kijowie otrzymała informację o potencjalnie poważnym ataku lotniczym, który może nastąpić w dowolnym momencie w ciągu najbliższych kilku dni" - przekazała placówka dyplomatyczna na swojej stronie.
"Ambasada, jak zawsze, zaleca obywatelom USA przygotowanie się do natychmiastowego schronienia się w przypadku ogłoszenia alarmu powietrznego" - podkreślono.
W komunikacie zaznaczono, że ostrzeżenia dotyczy wszystkich rejonów Ukrainy.
Zmasowane ataki Rosji
Rosjanie w ostatnich tygodniach nasilili ostrzały na Ukrainę. W ciągu minionej doby doszło do ataków m.in. na Dniepr i Zaporoże. Wicepremier ds. odbudowy Ukrainy Ołeksij Kułeba informował, że w wyniku ostrzałów bez dostaw prądu, ciepła i wody zostało ponad 1 mln osób.
Ataki skrytykował prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, który uznał, że Rosja znęca się w ten sposób nad zwykłymi cywilnymi ludźmi.
"Ważne jest, aby nasi partnerzy na świecie reagowali na to znęcanie się Rosji nad ludźmi. Nie ma żadnego sensu wojskowego w takich uderzeniach w energetykę i infrastrukturę, które pozostawiają ludzi bez energii elektrycznej i ogrzewania w warunkach zimy" – napisał Zełenski w komunikatorze Telegram. Szef państwa ocenił, że Rosja prowadzi tę wojnę przeciwko narodowi i życiu mieszkańców kraju, próbując złamać ducha Ukraińców.