"Agresywna prowokacja". Kreml komentuje incydent na wodach Kuby
Rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa nazwała incydent na wodach terytorialnych Kuby z amerykańskim łodzią "agresywną prowokacją ze strony Stanów Zjednoczonych".
Wiele informacji, które podają rosyjskie media państwowe czy kremlowscy oficjele, prawdopodobnie nie jest prawdziwych. Takie doniesienia mogą być elementem wojny informacyjnej ze strony Federacji Rosyjskiej.
W środę kubańska straż przybrzeżna otworzyła ogień do motorówki zarejestrowanej w USA. Zginęły cztery osoby, a sześć zostało rannych. Według Hawany, mężczyźni byli uzbrojeni i sami zaatakowali strażników. Według władz Kuby, mieli oni "zamiary terrorystyczne".
Wszyscy pasażerowie amerykańskiej motorówki to Kubańczycy mieszkający w USA.
Zacharowa: agresywna prowokacja
Incydent skrytykowała rzeczniczka rosyjskiego resortu dyplomacji.
- To agresywna prowokacja ze strony Stanów Zjednoczonych, której celem jest eskalacja sytuacji i wybuch konfliktu - powiedziała agencji TASS Maria Zacharowa.
Biały Dom prowadzi agresywną politykę wobec Kuby. 29 stycznia prezydent USA Donald Trump podpisał dekret wykonawczy "odpowiadający na zagrożenia dla Stanów Zjednoczonych ze strony rządu Kuby". Zgodnie z dokumentem, Waszyngton nałożył cła handlowe na kraje, które bezpośrednio lub pośrednio dostarczają ropę na wyspę.