"Agent politycznego hejtu". Bogucki kontra Tusk
Podczas konferencji prasowej szef kancelarii prezydenta Zbigniew Bogucki skomentował kontrowersyjną wypowiedź premiera Donalda Tuska o "zakutych łbach". - Donald Tusk ujawnił się w tej wypowiedzi jako agent, agent pogardy, agent politycznego hejtu - mówił Bogucki.
Najważniejsze informacje:
- Krytykując polityków sprzeciwiających się wykorzystywaniu funduszy na polską obronność z programu SAFE premier Donald Tusk użył sformułowania "zakute łby". Szef kancelarii prezydenta Zbigniew Bogucki stwierdził, że "Tusk ujawnił się w tej wypowiedzi jako agent, agent pogardy".
- - Donald Tusk jest specjalistą, jeżeli chodzi o podgrzewanie emocji, o wojnę polsko-polską i wzniecanie kolejnych pożarów dla swoich korzyści politycznych - mówił Bogucki.
We wtorek premier Donald Tusk spotkał się z premierem Norwegii Jonasem Gahrem Storem na poligonie w podkarpackiej Lipie, gdzie znajduje się Camp Jomsborg – ośrodek szkoleniowy na potrzeby Sił Zbrojnych Ukrainy utworzony w ramach międzynarodowej inicjatywy przez Siły Zbrojne Norwegii.
Szef polskiego rządu podkreślił, że Norwegia będzie jednym z głównych partnerów w programie SAN, który ma zabezpieczyć Polskę przed atakami dronowymi. Zaznaczył, że program będzie finansowany w głównej mierze z SAFE, a do samej Huty Stalowa Wola trafi 20 mld zł.
O pokaźnym zastrzyku gotówki z SAFE dla Huty Tusk mówił wcześniej w Stalowej Woli, jednak w o wiele mocniejszych słowach. - Postaram się to wytłumaczyć najprościej, jak potrafię. Patrzcie mi na usta: 20 miliardów, tylko dla tej Huty. Stalowa Wola, Podkarpacie, Polska. Dotarło, zakute łby? - pytał Tusk.
Słowa premiera skomentował we wtorek po południu szef kancelarii prezydenta Zbigniew Bogucki. - Donald Tusk ujawnił się w tej wypowiedzi jako agent pogardy, agent politycznego hejtu - stwierdził. - Donald Tusk jest specjalistą, jeżeli chodzi o podgrzewanie emocji, o wojnę polsko-polską i wzniecanie kolejnych pożarów dla swoich korzyści politycznych - dodał.
Wypowiedź Tuska już wcześniej wzbudziła na tyle duże kontrowersje, że premier postanowił dodatkowo wyjaśnić, co miał na myśli. "Termin 'zakute łby' dotyczył tych, którzy chcą zablokować pieniądze dla Polski z powodu braku kompetencji lub zwykłej głupoty. Tych, którzy robią to w politycznym lub finansowym interesie obcych państw, nazwałbym zdecydowanie mocniej" - napisał szef rządu na platformie X.
Bogucki skomentował więc również wpis premiera. - Dzisiaj widziałem ten wpis pana premiera, który próbuje wycofywać się z tego pogardliwego, obraźliwego, nieprzystającego nie tylko premierowi, ale każdemu przyzwoitemu człowiekowi, stwierdzenia - mówił podczas konferencji prasowej. - Taka wypowiedź powinna dyskwalifikować nie tylko premiera, ale także każdego normalnego, przyzwoitego, dobrze wychowanego człowieka - dodał.
Czym jest program SAFE?
Instrument SAFE to unijny program, który ma na celu wzmocnienie obronności państw członkowskich. Przewiduje łącznie 150 mld euro wsparcia – w postaci m.in. niskooprocentowanych pożyczek – przede wszystkim na zakupy sprzętu wojskowego, zwłaszcza produkowanego w Europie.
W sumie program SAFE zawiera 150 mld euro, a Polska ma być jego największym beneficjentem w całej Unii Europejskiej. Wykorzystywaniu funduszy z programu przeciwstawiają się Prawo i Sprawiedliwość oraz Konfederacja. Politycy koalicji rządzącej przekonują, że program w znaczącym stopniu wzmocni Polską obronność w obliczu zagrożeń ze strony Rosji.
Aby Polska mogła wykorzystać unijne fundusze, ustawa musi zostać wpierw podpisana przez prezydenta Karola Nawrockiego. W niedawnej rozmowie w Polsat News szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz podkreślał, że nie wie, jaka będzie decyzja prezydenta.
Źródło: WP