Nie zgodziliśmy się na przybycie jakichkolwiek dodatkowych oddziałów żołnierzy. Jesteśmy w stanie zapewnić bezpieczeństwo w strefach znajdujących się pod kontolą Sojuszu - powiedział Fahim w wywiadzie dla francuskiego dziennika Le Figaro.
Fahim dodał, że jeśli ONZ zdecyduje się umieścić w regionie Kabulu oddziały, których zadaniem będzie zapewnienie bezpieczeństwa nowopowołanym instytucjom państwa - to nie będzie temu przeciwny.
Wielka Brytania musiała ostatnio zrezygnować z przerzucenia do Kabulu kilku tysięcy żołnierzy po tym, jak swój sprzeciw wobec tych planów wyrazili przywódcy Sojuszu Północnego. Tymczasem Francja wysłała w region Mazar-i-Szarif ok. 250 oddziałów żołnierzy, których zadaniem jest zapewnienie bezpieczeństwa transportom humanitarnym.
Mohammad Fahim, jeden z głównych przywódców Sojuszu Północnego, uczestniczył w konferencji poświęconej przyszłości Afganistanu w Petersbergu, w Niemczech. Brał również udział w dyskusji o przyszłym rządzie afgańskim. (pw)