ABW zawiadamia prokuraturę. Najprawdopodobniej chodzi o sprawę Cenckiewicza
Rzecznik koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński przekazał, że ABW zawiadomiła prokuraturę "o możliwości popełnienia przestępstwa, polegającego na udziale w posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego osoby nieposiadającej dostępu do informacji niejawnych". Najprawdopodobniej chodzi o sprawę szefa BBN Sławomira Cenckiewicza.
O zawiadomieniu śledczych Dobrzyński poinformował na platformie X.
"Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego przekazała do Prokuratury Krajowej zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa, polegającego na udziale w posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego osoby nieposiadającej dostępu do informacji niejawnych" - napisał rzecznik koordynatora służb specjalnych.
Dodał, że chodzi o posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego, które odbyło się 11 lutego 2026 r., a wziął w nim udział m.in. Sławomir Cenckiewicz.
- Bez wątpliwości uznano, że istnieje uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa przez osobę, która dopuściła do udziału w posiedzeniu osobę, która nie ma dostępu do informacji niejawnych - doprecyzował później Dobrzyński.
W czwartek 12 lutego, Dobrzyński poinformował, że szef prezydenckiego Biura Bezpieczeństwa Narodowego nie może być dopuszczony w jakimkolwiek trybie na posiedzenie, któremu nadano klauzulę niejawności, ponieważ nie ma dostępu do informacji niejawnych. Wyjaśnił, że szef BBN nie ma dostępu do informacji niejawnych ze względu na trwające postępowanie sądowo-administracyjne.
Cenckiewicz może mieć kłopoty. Jest zawiadomienie do prokuratury
Tego samego dnia minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak zapowiedział "wyciągnięcie wniosków". - ABW musi kontrolować takie sytuacje i będzie taką sytuację kontrolować. Jest krajową władzą bezpieczeństwa, odpowiada za ochronę informacji niejawnych i zapewne zwróci się do kancelarii prezydenta i przeprowadzi kontrolę w tym zakresie. Ktoś odpowiada za takie rzeczy – są pełnomocnicy, są różne osoby - stwierdził.
Wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski mówił, że Cenckiewicz wziął udział w całym posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego. - Został dopuszczony jednorazową decyzją szefa Kancelarii Prezydenta (Zbigniewa Boguckiego - red.) - zaznaczył Zgorzelski. Dodał, że jest to zgodne z prawem.