26-latka w ciąży zginęła. Przesłuchano kierowcę, są wyniki sekcji zwłok
W wyniku dramatycznego wypadku, do którego doszło w Walentynki w Choceniu (woj. kujawsko-pomorskie), zginęła ciężarna 26-latka. Sprawę bada włocławska prokuratura. Są wstępne wyniki sekcji zwłok kobiety.
- Stwierdzono wielonarządowe obrażenia. W dniu dzisiejszym prokurator wszczęła śledztwo dotyczące wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym - przekazuje we wtorek Wirtualnej Polsce Małgorzata Kręcicka, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej we Włocławku.
Artykuł 177 Kodeksu karnego mówi o spowodowaniu wypadku drogowego, którego następstwem jest śmierć innej osoby lub ciężki uszczerbek na jej zdrowiu. Sprawca takiego czynu podlega karze pozbawienia wolności od sześciu miesięcy do ośmiu lat.
Ciężarna 26-latka zginęła w wypadku
Do wypadku doszło w sobotę, 14 lutego, w Choceniu (woj. kujawsko-pomorskie) na ulicy Czerniewickiej. Według ustaleń policji, tragedia rozegrała się podczas wymijania się pojazdów BMW i Audi.
Mimo szybko podjętej interwencji służb ratunkowych, nie udało się uratować życia 26-latki z BMW, która była w czwartym miesiącu ciąży.
Przesłuchano 22-latka z Audi
Drugi kierowca - z samochodu Audi - to 22-letni mężczyzna. Trafił do szpitala. Jak przekazuje nam rzecznik policji we Włocławku, został przesłuchany przez policjantów. Funkcjonariusze nie zdradzają jednak treści jego zeznań.
Młody mężczyzna w momencie wypadku był trzeźwy, ale służby pobrały jego krew do dalszych badań.
Mateusz Dolak, dziennikarz Wirtualnej Polski