Znany reżyser skazany. W wypadku zginęła 10-letnia Hania
Reżyser Krzysztof Ł. został uznany winnym spowodowania wypadku, w którym zginęła 10-letnia Hania. Usłyszał wyrok trzech lat więzienia, ale jest on nieprawomocny. Matka dziewczynki zabrała głos ws. decyzji sądu.
Najważniejsze informacje:
- Krzysztof Ł. usłyszał wyrok trzech lat więzienia za spowodowanie śmiertelnego wypadku.
- Wypadek miał miejsce 11 listopada 2023 roku.
- Wyrok jest nieprawomocny, a skazany może się odwołać od decyzji sądu.
Znany reżyser Krzysztof Ł. został uznany za winnego spowodowania tragicznego wypadku, do którego doszło 11 listopada 2023 roku w miejscowości Wymysłów.
Wypadek na S8. Zginęła 10-letnia Hania
Na trasie S8 prowadząc samochód stracił panowanie nad pojazdem, co doprowadziło do kolizji z innymi samochodami. "Siła zderzenia była tak wielka, że do wydobycia dwóch poszkodowanych osób z wraków samochodów potrzebne było użycie narzędzi hydraulicznych" - przypomina w środę Onet okoliczności tragedii.
W zdarzeniu zginęła 10-letnia Hania, które podróżowała z rodziną. Łącznie aż sześć osób miało poważne obrażenia po tym wypadku.
Teraz w sprawie zapadł wyrok. Jak podaje Onet, Sąd Rejonowy w Żyrardowie zdecydował o wyroku trzech lat pozbawienia wolności oraz pięcioletnim zakazie prowadzenia pojazdów mechanicznych.
Dodatkowo mężczyzna zobowiązany jest do wypłaty odszkodowań rodzinom poszkodowanych w wypadku oraz do uiszczenia 10 tys. zł na rzecz Skarbu Państwa.
Mama Hani: Dla naszej rodziny to dożywocie bez córki
Głos po wyroku zabrała mama Hani. - Dla niego to trzy lata więzienia, a dla naszej rodziny to dożywocie bez córki. Moje pozostałe dzieci przyjmują leki na spanie, bo cały czas mają ten wypadek przed oczami - powiedziała Onetowi kobieta.
I dodała: - Ja nadal nie potrafię być tą uśmiechniętą mamą, jaką byłam kiedyś. Za nami kolejne święta bez naszej Hani, bez jej uśmiechu, wspólnego śpiewania kolęd, które ona uwielbiała, czy jasełek. To wszystko nam zabrano.
Adwokat Krzysztofa Ł. nie chciał powiedzieć Onetowi, czy jego klient zdecyduje się na apelację od wyroku.
Źródło: Onet