Zmiany na linii frontu. Rosja robi postępy
Najcięższe walki na froncie toczą się w okolicach Pokrowska oraz Hulajpola, gdzie rosyjskie wojska dokonują kolejnych postępów. W ciągu ostatniej doby na całej linii frontu odnotowano 221 starć.
Najważniejsze informacje:
- Najtrudniejsze starcia mają miejsce w południowej części linii frontu na wschodzie kraju.
- Postępy rosyjskich wojsk w ostatniej dobie wyniosły odpowiednio 8 kilometrów w pobliżu Pokrowska oraz 2,5 kilometra w rejonie Hulajpola.
- Rosyjskim siłom udało się zająć większość aglomeracji pokrowsko-myrnohradzkiej.
Ukraiński Sztab Generalny przekazał szczegółowe informacje dotyczące intensywnych działań wojennych w obwodach donieckim i zaporoskim. Zgodnie z codziennym komunikatem, obecnie najtrudniejsze starcia mają miejsce w południowej części linii frontu na wschodzie kraju, w okolicach Pokrowska oraz Hulajpola.
"W ciągu ostatniej doby na całej linii frontu odnotowano 221 starć z siłami rosyjskimi" – napisano w komunikacie ukraińskiego Sztabu Generalnego.
Walki w rejonie Pokrowska, w obwodzie donieckim, doszło do aż 44 bitew. Z kolei okolice Hulajpola w obwodzie zaporoskim były miejscem 48 starć. Według informacji, które potwierdził projekt analityczny DeepState na Telegramie, rosyjskie siły zanotowały postępy w obu tych obszarach.
Postępy rosyjskich wojsk w ostatniej dobie wyniosły odpowiednio 8 kilometrów w pobliżu Pokrowska oraz 2,5 kilometra w rejonie Hulajpola. Trudne warunki pogodowe w tym regionie utrudniają działania z użyciem dronów, przez co coraz częściej dochodzi do prób infiltrowania ukraińskich pozycji przez niewielkie rosyjskie grupy liczące od dwóch do czterech żołnierzy.
Front w obwodzie donieckim od ponad półtora roku pozostaje strefą intensywnych walk. Rosyjskim siłom udało się zająć większość aglomeracji pokrowsko-myrnohradzkiej. Ukraina nadal utrzymuje kontrolę nad częścią pozycji w północnych dzielnicach Pokrowska i Myrnohradu.
Jest to teren tzw. szarej strefy, nad którą żadna ze stron nie ma pełnej kontroli. Pozycje stron są wymieszane, a aktywność dronów jest szczególnie duża. Podobnie wygląda sytuacja w okolicach Hulajpola.
Negocjacje w Paryżu. Są "konkretne rezultaty"
W Paryżu rozpoczęły się rozmowy Ukrainy z tzw. koalicją chętnych, czyli grupą państw aktywnie wspierających stronę ukraińską w wojnie z Rosją. W środę 7 stycznia ukraińscy liderzy poinformowali o przebiegu negocjacji.
Szef kancelarii prezydenta Ukrainy Kyryło Budanow poinformował na Telegramie, że trwające rozmowy na temat bezpieczeństwa Ukrainy przyniosły już "konkretne rezultaty", a pracę dalej trwają. "Kontynuujemy ważne negocjacje w Paryżu, aby osiągnąć trwały pokój i wiarygodne gwarancje bezpieczeństwa dla naszego kraju" – napisał. Dodał, że interesy Ukrainy "będą chronione".
"Nie wszystkie informacje mogą zostać upublicznione, ale konkretne rezultaty zostały już osiągnięte" – stwierdził Budanow w krótkim oświadczeniu.
Dodatkowe informacje przekazał sam prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. W dłuższym wpisie na platformie X przekazał, że w środę odbędzie się kolejna sesja rozmów z wysłannikami prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa. "Oczekujemy w szczególności, że omówione zostaną najtrudniejsze kwestie z podstawowych ram zakończenia wojny, a mianowicie kwestie związane z elektrownią jądrową w Zaporożu i terytoriami" – pisał. Prezydent Ukrainy planuje także przygotowanie kolejnych spotkań dyplomatów Ukrainy, państw UE i Stanów Zjednoczonych.
"Ukraina nie unika najtrudniejszych kwestii i nigdy nie będzie przeszkodą dla pokoju. Pokój musi być godny. A to zależy od partnerów – od tego, czy zapewnią oni rzeczywistą gotowość Rosji do zakończenia wojny" – oświadczył Zełenski.
Zełenski zaznaczył, że pod koniec dnia oczekuje szczegółowego raportu ze strony swoich wysłanników. Na spotkaniach Ukrainę reprezentować będą: Rustem Umerow, Andrij Hnatow, Kyryło Budanow, Sergij Kyslytsya, Dawyd Arachamiia i Ołeksandr Bewz. Prezydent Zełenski również pojawił się w Paryżu.
Źródło: PAP / WP