Złe informacje z frontu. Ukraińcy wycofali się z Siewierska
We wtorkowym komunikacie Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy poinformował o wycofaniu wojsk z Siewierska w obwodzie donieckim. Jak podała agencja AFP, Rosjanie już 11 grudnia obwieścili, że ich siły zdobyły to miasteczko, które w 2011 r. liczyło 12,3 tys. mieszkańców.
Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy przekazał w Telegramie, że "aby chronić życie naszych żołnierzy i zdolności bojowe naszych jednostek, ukraińscy obrońcy opuścili tę miejscowość".
Jak wytłumaczono, wróg "zdołał pójść naprzód dzięki swojej przewadze liczebnej i ciągłej presji wywieranej przez małe oddziały szturmowe w trudnych warunkach meteorologicznych".
W komunikacie podkreślono też, że wojska rosyjskie "dysponują znaczną przewagą, jeśli chodzi o liczebność i wyposażenie. Dlatego mimo dużych strat (Rosjanie - red.) kontynuują operacje ofensywne".
Ukraińskie wojska opuściły Siewiersk. Media komentują
Jak zauważyła agencja AFP, Siewiersk był ostatnią większą miejscowością, która stała na drodze do większych miast, będących nadal pod kontrolą Ukraińców - Kramatorska (w 2022 roku liczył 80 tys. mieszkańców) i Słowiańska (w 2025 r. - 56 tys. mieszkańców).
Agencja podała, że siły rosyjskie podeszły pod Siewiersk z trzech stron, atakując intensywnie tę miejscowość od września tego roku, a między listopadem a grudniem nacierający rosyjscy żołnierze zdołali przedrzeć się przez ukraińską obronę.
Według przekazanych przez AFP wyliczeń, opierających się na danych dwóch amerykańskich think tanków - Instytutu Studiów nad Wojną (ISW) i Critical Threats Project (CTP), armia rosyjska w listopadzie zanotowała na ukraińskim froncie największe postępy od roku.