Zgony młodych kobiet. Prokuratura bada zagadkowe śmierci

Krakowska prokuratura bada sprawę śmierci dwóch młodych kobiet. Ciała obu znaleziono w tym samym mieszkaniu na Prądniku. "Gazeta Wyborcza" dotarła do akt sprawy.

gZgony młodych kobiet. Prokuratura bada zagadkowe śmierci
Źródło zdjęć: © Policja
Maciej Zubel

Oba zgony miały miejsce jesienią 2021 roku. - W mieszkaniu panował nieład, w środku zastaliśmy trzy młode osoby. Były mocno ospałe, spowolnione - wspomina policjant, który pierwszy przybył na miejsce.

Eli nie udało się uratować mimo długiej reanimacji. Przyczyną śmierci była niewydolność krążeniowo-oddechowa. Jej znajomi wspominali najpierw, że źle się poczuła. Później mieli rozmawiać między sobą, że mógł to być wynik zażywania narkotyków.

W trakcie przesłuchiwań przewijała się postać Michała J. który miał trzymać w sejfie leki psychotropowe i opioidy. Miał też dostęp do fentanylu. - Michał uzależniał kobiety od morfiny i wiązał je ze sobą - zeznał jeden ze znajomych zmarłej. 

Po pewnym czasie Ela zaczęła współpracować z Michałem J., rozprowadzając narkotyki. W końcu zamieszkali razem. Mężczyzna wprowadził wraz z sejfem, w którym trzymał środki odurzające. Ela miała do niego wolny dostęp.

W dniu śmierci kilkukrotnie sięgała do sejfu. Sekcja zwłok ujawniła, że miała w organizmie kilka rodzajów substancji odurzających i leków.

Najpierw Ela, potem Ola. Dwa zgony w krótkim czasie

Zaledwie kilka dni później, w tym samym mieszkaniu zmarła Aleksandra. Dziewczyna nie miała jeszcze 18 lat. Ona również uzależniła się od substancji, którymi handlował Michał J.

Mężczyzna usłyszał zarzut rozprowadzania środków odurzających i nieumyślnego doprowadzenia do śmierci Eli. W zeszłym roku usłyszał wyrok sześciu lat więzienia.

Zarzuty udzielania środków odurzających małoletnim i osobom dorosłym usłyszeli też Jan K. i Wojciech Z., którzy współpracowali z Michałem J. Pierwszy usłyszał wyrok 20 miesięcy więzienia, drugi - 3 lat i 10 miesięcy.

W toku śledztwa policja zaczęła łączyć inne zgony młodych osób, których przyczyną również było przedawkowanie leków. Okazało się, że wszystkie te przypadki mają wspólny mianownik - to grupa przestępcza handlująca nielegalnie środkami odurzającymi na terenie Krakowa.

W sprawie w całej Polsce zatrzymano jeszcze siedem innych osób.

Źródło: "Gazeta Wyborcza"

Wybrane dla Ciebie
Rakiety spadły na Abu Zabi. Są ofiary śmiertelne po ataku
Rakiety spadły na Abu Zabi. Są ofiary śmiertelne po ataku
Sprawa Mejzy rusza. Komisja oceniła jego oświadczenie
Sprawa Mejzy rusza. Komisja oceniła jego oświadczenie
Atak dronów w Turcji. Jednostka należy do "floty cieni"
Atak dronów w Turcji. Jednostka należy do "floty cieni"
OZE odpowiedzią na kryzys? Hennig-Kloska: Są źródłami tańszymi
OZE odpowiedzią na kryzys? Hennig-Kloska: Są źródłami tańszymi
Ulewy i atak zimy na południu. Spadnie 20 cm śniegu, wiatr dociśnie do 110 km/h
Ulewy i atak zimy na południu. Spadnie 20 cm śniegu, wiatr dociśnie do 110 km/h
Akcja służb. "Wor w zakonie" zatrzymany w Warszawie
Akcja służb. "Wor w zakonie" zatrzymany w Warszawie
Trump "uspokaja" w sprawie cen paliw. "Myślałem, że wzrosną bardziej"
Trump "uspokaja" w sprawie cen paliw. "Myślałem, że wzrosną bardziej"
Poranek Wirtualnej Polski. Gościem programu Anna Maria Żukowska
Poranek Wirtualnej Polski. Gościem programu Anna Maria Żukowska
Prom do Gdyni wstrzymany. Około 200 pasażerów utknęło w Karlskronie
Prom do Gdyni wstrzymany. Około 200 pasażerów utknęło w Karlskronie
"Nasz kraj nigdy się nie poddaje". Oklaski dla Morawieckiego w USA
"Nasz kraj nigdy się nie poddaje". Oklaski dla Morawieckiego w USA
Michał Rachoń zatrzymany? Jest stanowisko policji
Michał Rachoń zatrzymany? Jest stanowisko policji
Trump blisko przełomu? Doradca mówi o końcu konfliktów
Trump blisko przełomu? Doradca mówi o końcu konfliktów
Wyłączono komentarze
Jako redakcja Wirtualnej Polski doceniamy zaangażowanie naszych czytelników w komentarzach. Jednak niektóre tematy wywołują komentarze wykraczające poza granice kulturalnej dyskusji. Dbając o jej jakość, zdecydowaliśmy się wyłączyć sekcję komentarzy pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Wiadomości