Zełenski chce się spotkać z Putinem. "Twarzą w twarz"
Prezydent Wołodymyr Zełenski w rozmowie z Axios ocenił, że Ukraińcy w referendum odrzuciliby porozumienie, które zakładałoby oddanie Rosji części Donbasu. Podkreślił, że jest gotowy spotkać się z Władimirem Putinem "twarzą w twarz".
Najważniejsze informacje:
- Zełenski ocenił, że Ukraińcy odrzuciliby oddanie Donbasu; dopuszcza natomiast zamrożenie obecnej linii kontaktu.
- W Genewie trwają rozmowy ukraińsko-rosyjskie z udziałem mediatorów z USA; osią sporu pozostaje przyszłość Donbasu.
- Kijów chce wycofania wojsk Putina i odrzuca rosyjskie roszczenia do kontroli nad tym regionem.
We wtorek w Genewie odbyły się trójstronne rozmowy w sprawie zakończenia wojny w Ukrainie. Głównym punktem spornym jest kontrola nad Donbasem, którego około 10 proc. nadal znajduje się w rękach Ukrainy.
- Naród ukraiński odrzuciłby porozumienie pokojowe, które zakładałoby jednostronne wycofanie się Ukrainy ze wschodniego Donbasu i przekazanie go Rosji - powiedział prezydent Wołodymyr Zełenski w wywiadzie dla portalu Axios.
Przekazał, że amerykańscy negocjatorzy Steve Witkoff i Jared Kushner powiedzieli mu, iż "Rosja naprawdę chce zakończyć wojnę". Zełenski miał też polecić Amerykanom, by nie próbowali zmusić go do "sprzedania wizji pokoju", który jego naród by postrzegał jako "nieudaną historię".
"Ludzie tego nie wybaczą". Zełenski odrzuca sugestie USA ws. Donbasu
Jak opisał Axios, wśród rozważanych wariantów jest wycofanie ukraińskich sił z części Donbasu i utworzenie tam zdemilitaryzowanej "wolnej strefy ekonomicznej". Waszyngton nie przesądził, komu przypadałaby suwerenność nad tym obszarem.
Zełenski zaznaczył, że byłby gotów rozmawiać o wycofaniu wojsk z Donbasu, jeśli Rosja wykonałaby symetryczny ruch. Jednocześnie odrzucił roszczenia Moskwy do kontroli nad tym regionem.
- Z emocjonalnego punktu widzenia ludzie nigdy tego nie wybaczą. Nigdy. Nie wybaczą mi, nie wybaczą USA - dodał. Zaznaczył też, że Ukraińcy "nie rozumieją, dlaczego" mieliby zostać proszeni o oddanie dodatkowego terytorium.
Zełenski ocenił, że społeczeństwo ukraińskie mogłoby poprzeć umowę zamrażającą obecne linie frontu, jednak - jak zauważa Axios - Moskwa domaga się przejęcia całego Donbasu.
Zełenski skomentował też ostatnie wypowiedzi Donalda Trumpa, który sugerował ustępstwa Kijowa wobec Moskwy. - Mam nadzieję, że to tylko jego taktyka, a nie decyzja - powiedział. Uznał za niesprawiedliwe kierowanie apeli do Ukrainy, a nie do Rosji, oraz odrzucił pomysł "podarowania zwycięstwa" Władimirowi Putinowi jako drogi do trwałego pokoju.
Zełenski powtórzył, że "najlepszym sposobem" na wypracowanie przełomu w sprawie terytorium byłoby spotkanie z Putinem "twarzą w twarz". Dodał, że polecił swojemu zespołowi podniesienie kwestii spotkania podczas trwających rozmów w Genewie.
Źródło: axios.com