Zbrodnia na Targówku. Sąsiedzi zamordowanej pary zabrali głos

- To była spokojna rodzina, na co dzień nie było słychać żadnych kłótni - przekazała w rozmowie z mediami sąsiadka małżeństwa zamordowanego na Targówku. Do zbrodni doszło w środę przed południem. Sprawcą, według sąsiadów, ma być syn małżeństwa, który, jak ujawniła mieszkanka okolicy, jakiś czas temu przeprowadził się do rodziców, co miało być wbrew jego ojcu.

Morderstwo na TargówkuMorderstwo na Targówku
Źródło zdjęć: © WP
Adrianna Rymaszewska

- Jeżeli chodzi o mamę tego syna, to bardzo fajna, bardzo porządna kobieta, z synem nie miałam styczności - powiedziała dziennikarzom sąsiadka zamordowanej pary.

Według relacji kobiety, rodzina uchodziła za niemającą większych problemów. Zmarła kobieta w przeszłości prowadziła mały sklep w okolicy, była życzliwa, choć nie pozostawała z sąsiadami w bliższych stosunkach.

Syn małżeństwa od jakiegoś czasu mieszkał z rodzicami, dokąd przeprowadził się z Marek, gdzie "zostawił żonę z dzieckiem". - Tata jego nie był zbyt zadowolony - dodała kobieta.

Tragedia na Targówku. Ujawniono zwłoki dwóch osób

Odnosząc się do dzisiejszych wydarzeń, mieszkańcy okolicy przyznali, że "było bardzo duże zamieszanie" i słychać było strzelaninę. - Było bardzo dużo strzałów. Z 50 to na pewno - oceniła jedna z sąsiadek, która udostępniła służbom swoje mieszkanie, aby te mogły ustalić, co dzieje się w domu, w którym doszło do zbrodni.

Wypowiadające się kobiety pochwaliły także policję za profesjonalne działania i zabezpieczenie okolicy. Cała akcja miała zacząć się około godziny 9. Z kolei sąsiad małżeństwa przekazał, że zamordowana para miała ok. 70 lat. Poza synem mieli jeszcze zamężną córkę.

Tragiczne zdarzenie w Warszawie. W akcji negocjatorzy

Zgłoszenie o niepokojącym wydarzeniu w domu na Targówku dotarło do służb w środę rano. Na miejscu okazało się, że w środku budynku są ciała dwóch osób i zabarykadowany 49-letni mężczyzna.

Służby przez dłuższy czas prowadziły z nim negocjacje, ale bezskutecznie. Podjęto decyzję o sforsowaniu drzwi. Ostatecznie mężczyzna został zatrzymany. Policja nie ujawnia, czy wcześniej figurował w policyjnych kartotekach.

Kobieta i mężczyzna, których ciała zostały znalezione w domu, zginęli od ciosów zadanych ostrym narzędziem.

Źródło: TVN24

Wybrane dla Ciebie
Pierwsza kobieta arcybiskup Canterbury. Papież zabrał głos
Pierwsza kobieta arcybiskup Canterbury. Papież zabrał głos
Dwa dodatkowe dni wolne. Tusk wskazał termin
Dwa dodatkowe dni wolne. Tusk wskazał termin
Zwrot w pogodzie. "Ponadprzeciętna suma opadów"
Zwrot w pogodzie. "Ponadprzeciętna suma opadów"
Alarmujące sondaże dla Trumpa. Amerykanie nie popierają wojny
Alarmujące sondaże dla Trumpa. Amerykanie nie popierają wojny
Mieli pobierać krew i fałszować zgody. Prokuratura weszła do szpitala
Mieli pobierać krew i fałszować zgody. Prokuratura weszła do szpitala
Węgierski wywiad szpiegował opozycję? Magyar stawia ciężkie zarzuty
Węgierski wywiad szpiegował opozycję? Magyar stawia ciężkie zarzuty
Czarnek znów o fotowoltaice. "Ceny mnie zmusiły"
Czarnek znów o fotowoltaice. "Ceny mnie zmusiły"
Przeżył chwilę grozy. Naukowiec z USA znalazł się w środku tornada
Przeżył chwilę grozy. Naukowiec z USA znalazł się w środku tornada
Trump ostrzega państwa NATO. "USA nigdy nie zapomni"
Trump ostrzega państwa NATO. "USA nigdy nie zapomni"
Trump twierdzi, że Irańczycy "błagają" USA o porozumienie
Trump twierdzi, że Irańczycy "błagają" USA o porozumienie
Orban oskarża Zełenskiego o wysłanie agentów na Węgry. "Nakaż powrót"
Orban oskarża Zełenskiego o wysłanie agentów na Węgry. "Nakaż powrót"
Przygotowywali zamachy w Europie. W Berlinie usłyszeli wyroki
Przygotowywali zamachy w Europie. W Berlinie usłyszeli wyroki