Zbigniew Ziobro przed Trybunał Stanu?

Prof. Jerzy Stępień stwierdził w Radiu TOK FM, że minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro powinien stanąć przed Trybunałem Stanu za naruszenie przepisów konstytucyjnych w związku z zatrzymaniem ordynatora szpitala MSWiA. Odpowiadając na ten zarzut minister Zbigniew Ziobro, stwierdził w TVN24, że prezes Stępień powinien pójść dalej i postawić go przed trybunałem do spraw zbrodni w byłej Jugosławii, a być może nawet do spraw zbrodni w Ruandzie.

Obraz
Źródło zdjęć: © PAP

Prof. Jerzy Stępień stwierdził w Radiu TOK FM, że minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro powinien stanąć przed Trybunałem Stanu.

Zdaniem prof. Stępnia, Zbigniew Ziobro naruszył przepisy konstytucyjne orzekając publicznie, bez wyroku sądowego, o winie ordynatora Mirosława G., zatrzymanego w związku z aferą korupcyjną w szpitalu MSWiA.

Prokurator może wnieść akt oskarżenia, czyli może postawić zarzuty wobec konkretnej osoby, ale nie ma prawa orzekać o jej winie. Od tego jest sąd - stwierdził prof. Jerzy Stępień.

Minister Ziobro złamał konstytucję i powinien ponieść odpowiedzialność konstytucyjną. Bardzo skomplikowaną i trudną rzeczą jest postawienie przed sąd, bo to wymaga większości parlamentarnej. To jest odpowiedzialność polityczna i konstytucyjna, a nie karna, gdzie zasady są inne - zaznaczył prof. Stępień.

Zdaniem prezesa TK, złamanie konstytucji przez Ziobrę nie oznacza, że minister popełnił przestępstwo, bo zasada domniemania niewinności jest zasadą konstytucyjną, natomiast taki zapis nie występuje w Kodeksie karnym.

Odpowiedzialność konstytucyjna de facto jest odpowiedzialnością, która ma tak wielki element w sobie odpowiedzialności politycznej, że granicę jest bardzo trudno przeprowadzić - podkreślił prof. Stępień.

Ziobro: kilka słów za dużo

Odpowiadając na ten zarzut minister Zbigniew Ziobro powiedział w TVN24: prezes Stępień powinien pójść dalej i postawić mnie przed trybunałem do spraw zbrodni w byłej Jugosławii, a być może nawet do spraw zbrodni w Ruandzie - powiedział minister Zbigniew Ziobro, komentując na antenie TVN24 słowa prezesa Trybunału Konstytucyjnego.

Według ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry, podczas konferencji na temat zatrzymania ordynatora kardiochirurgii w szpitalu MSWiA w Warszawie Mirosława G. ani on, ani szef CBA Mariusz Kamiński, nie przesądzał o winie lekarza; przedstawiane były tylko stawiane mu zarzuty. Ziobro był w TVN24 pytany o wypowiedź prezesa Trybunału Konstytucyjnego prof. Jerzego Stępnia, który ocenił, iż minister, wypowiadając się o zatrzymaniu lekarza, złamał konstytucję i powinien stanąć przed Trybunałem Stanu.

Pan prezes Trybunału Konstytucyjnego powinien wnosić też o postawienie mnie przed Trybunałem ds. Zbrodni w b. Jugosławii, lub ds. zbrodni w Ruandzie. Zgodnie z zasadami dialektyki, wszystko łączy się ze wszystkim i na pewno jakieś związki można tu znaleźć - powiedział Ziobro w TVN24. Jestem gotów stawić się przed każdym z tych trybunałów - dodał.

Czasami powie się kilka słów za dużo. Jeśli prezes TK mówi o ważeniu słów, to powinien, jak sądzę, te słowa adresować w pierwszej kolejności pod własnym adresem - powiedział minister.

Premier: poważna przesada

Premier Jarosław Kaczyński powiedział podczas konferencji prasowej, że prezes Trybunału Konstytucyjnego bardzo poważnie przesadził mówiąc o konieczności postawienia ministra sprawiedliwości przed Trybunałem Stanu.

Jarosław Kaczyński dodał, że chciałby aby prezes Jerzy Stępień był bardziej ostrożny w wypowiedziach.

W ubiegłym tygodniu na konferencji prasowej Ziobro oraz szef CBA Mariusz Kamiński mówili o zarzutach postawionych przez prokuraturę Mirosławowi G., w tym zarzucie zabójstwa pacjenta. Ziobro tłumaczył kilka dni później, że kiedy mówił na konferencji o zarzucie zabójstwa, to nie mówił o tym, że on taki zarzut stawia, tylko że prokurator postawił, zgodnie ze swoim sumieniem, zebranym materiałem dowodowym i obowiązującym prawem.

Pytany o opinię na temat raportu komisji weryfikacyjnej WSI prof. Stępień odpowiedział, że jeżeli chciało się komuś w tej sprawie postawić zarzuty o charakterze przestępczym, należało to zrobić w formie aktu oskarżenia i poinformować opinię publiczną według zasad przyjętych w kpk, że taki akt oskarżenia wpłynął. "Jeżeli dokument ma charakter aktu oskarżenia, jeśli idzie o treść, ale nie wyczerpuje wszystkich wymogów formalnych, to tutaj jest rozdźwięk pomiędzy tym co wolno w sprawie zrobić, a co się de facto zrobiło" - dodał prezes TK.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Islandia przyspiesza drogę do UE. W tle groźby Trumpa
Islandia przyspiesza drogę do UE. W tle groźby Trumpa
Awarie kanalizacji na lotniskowcu. Marynarze mają dość
Awarie kanalizacji na lotniskowcu. Marynarze mają dość
Ropa nie płynie na Słowację. Kijów znów przesuwa termin
Ropa nie płynie na Słowację. Kijów znów przesuwa termin
Napięcie w Meksyku. Turyści z Polski o sytuacji na miejscu
Napięcie w Meksyku. Turyści z Polski o sytuacji na miejscu
Ultimatum dla Teheranu. Trump: To ja podejmuję decyzję
Ultimatum dla Teheranu. Trump: To ja podejmuję decyzję
Ambasador USA zlekceważył wezwanie. Francja zamyka dostęp do ministrów
Ambasador USA zlekceważył wezwanie. Francja zamyka dostęp do ministrów
Wałęsa ocenia Trumpa. "To bardzo rosyjska gra"
Wałęsa ocenia Trumpa. "To bardzo rosyjska gra"
Wyniki Lotto 23.02.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Kaskada, Mini Lotto
Wyniki Lotto 23.02.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Kaskada, Mini Lotto
Katastrofa śmigłowca w Peru. 15 osób nie żyje
Katastrofa śmigłowca w Peru. 15 osób nie żyje
Kim przygotowuje córkę do sukcesji. Mianował ją "dyrektorem ds. rakiet"
Kim przygotowuje córkę do sukcesji. Mianował ją "dyrektorem ds. rakiet"
Akcja aktywistów w Luwrze. Powiesili zdjęcie byłego księcia Andrzeja
Akcja aktywistów w Luwrze. Powiesili zdjęcie byłego księcia Andrzeja
USA i Chiny będę rozmawiać w Genewie. Wiadomo, jaki jest powód
USA i Chiny będę rozmawiać w Genewie. Wiadomo, jaki jest powód