Zaczęły się wywłaszczenia pod CPK. Wsie są burzone, po ludziach nie zostaje ślad
Wsie Skrzelew i Nowy Oryszew właśnie przestają istnieć. Maszyny wynajętej firmy wyburzeniowej właśnie obracają w gruzy całe domostwa. Pozostałości są wywożone, tak iż z nieruchomości pozostaje tylko czysta, zagrabiona ziemia, bez śladu fundamentów. Również przydomowe drzewa są wycinane, a korzenie i gałęzie są mielone na drzazgi. To wszystko widać na nagraniach Tomasza Molgi, który odwiedził tereny wywłaszczone pod CKP (Port Polska).
- Na terenie planowanej budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego (Port Polska), wciąż pozostają rodziny, które nie zamierzają opuszczać swoich domów – powiedział Wirtualnej Polsce Kamil Szymańczak, sołtys wsi Skrzelew.
Niezależnie od obecności garstki ludzi, trwa tu wyburzanie ostatnich budynków. Ekipy budowlane demontują również oświetlenie uliczne. O istniejącej kiedyś zabudowie świadczą ustawione gdzieniegdzie tabliczki "Nieruchomość Centralnego Portu Komunikacyjnego. Wstęp wzbroniony" oraz pozostawione nadal na miejscach przystanki autobusowe. Zobacz materiał wideo.