Zabójstwo w noc sylwestrową. Zginął taksówkarz
Tragedia w Giżycku. W sylwestrową noc zamordowano tam 78-letniego taksówkarza. Policji udało się już ująć podejrzewanego o związek ze sprawą - podają media.
Lokalny serwis zgizycka.pl na swoim profilu na Facebooku poinformował o dramacie, który rozegrał się w tym mieście w noc sylwestrową. Zamordowano tam taksówkarza jednej z lokalnych korporacji.
Jak dowiedział się RMF FM, po godzinie 21 policjanci otrzymali zgłoszenie o taksówkarzu, który może być pijany, bo jedzie całą szerokością jezdni. Mężczyzna został zatrzymany na ulicy Wojska Polskiego. Okazało się, że ma liczne rany zadane ostrym narzędziem. Szybko ustalono, kto był jego ostatnim pasażerem.
Mimo przyjazdu karetki, życia mężczyzny nie udało się uratować.
Policjanci zatrzymali 37-latka mieszkającego w Giżycku, przy którym zabezpieczyli nóż. Mężczyzna był pijany - miał ponad promil alkoholu w organizmie.
Na razie nie wiadomo, dlaczego doszło do zabójstwa. Śledztwo jest w toku.
Źródło: zgizycka.pl/RMF FM