Zabiła noworodka, ale wyszła na wolność. Wszystko przez neosędziego
Magdalena P., skazana wcześniej na 10 lat więzienia, została wypuszczona na wolność po uchyleniu wyroku przez Sąd Najwyższy. Decyzja zapadła z powodu udziału w jej sprawie neosędziego - podaje serwis Gazeta.pl.
Najważniejsze informacje:
- Magdalena P. była skazana na 10 lat za zabójstwo noworodka.
- Wyrok uchylono z powodu udziału neosędzi - informuje serwis Gazeta.pl.
- Sąd nałożył na kobietę dozór policyjny i zakaz opuszczania kraju.
W październiku 2021 r. do szpitala w Krasnymstawie trafiła 27-letnia Magdalena P., która wcześniej tego dnia urodziła dziecko. Zatrzymano ją po tym, jak w jej domu znaleziono ciało noworodka ukryte w torbie. Mimo że dziecko urodziło się w 33. tygodniu ciąży, biegli ustalili, że przy odpowiedniej opiece w szpitalu miało szansę przeżyć - podaje serwis.
Dlaczego wyrok został uchylony?
Magdalena P. została początkowo skazana na 10 lat za zabójstwo i posiadanie narkotyków. Kobieta nie przyznała się do winy. P. ma dwójkę dzieci, a trzecią ciążę najprawdopodobniej ukrywała. W grudniu ubiegłego roku Sąd Najwyższy uchylił oba wyroki - informuje Gazeta.pl.
"Powodem uchylenia wyroku w tej sprawie jest orzekanie przez Sąd Okręgowy w Zamościu z udziałem sędzi, która postanowieniem Prezydenta RP z dnia 13 marca 2023 r., została powołana na stanowisko sędziego Sądu Okręgowego w Zamościu (odebranie nominacji miało miejsce w dniu 22 marca 2023 r.), co nastąpiło na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa, ukształtowanej w trybie określonym przepisami ustawy nowelizującej" - podał w uzasadnieniu sąd.
Jednocześnie uznano, że istnieje wysokie prawdopodobieństwo kolejnego orzeczenia wobec kobiety wysokiego wyroku skazującego i kobieta miała pozostać w areszcie.
Ostatecznie Sąd Najwyższy zadecydował o zwolnieniu Magdaleny P. i nałożeniu na nią policyjnego dozoru. Kobieta musi stawiać się raz w tygodniu na policji i nie może opuszczać kraju.
Sprawę będzie ponownie rozpatrywał Sąd Okręgowy w Zamościu.
Źródło: Gazeta.pl