"Za późno". Trump zabiera głos ws. ataków na Iran
Donald Trump w najnowszym wpisie na swojej platformie Truth Social oświadczył: "Iran chce rozmawiać, ale powiedziałem im, że jest za późno". Prezydent USA stwierdził też, że "irańska obrona powietrzna, siły powietrzne, marynarka i dowództwo przestały istnieć".
Donald Trump opublikował we wtorek nowy wpis na swojej platformie Truth Social, w którym nawiązywał do sytuacji w Iranie. "Ich obrona powietrzna, Siły Powietrzne, Marynarka Wojenna i Dowództwo przestały istnieć. Chcą rozmawiać. Powiedziałem: 'Za późno!'" - napisał.
Prezydent USA do swojego wpisu załączył tekst o powstawaniu "doktryny Trumpa" autorstwa Marca Thiessena, konserwatywnego publicysty i byłego autora przemówień prezydenta George'a W. Busha. Według Thiessena Trump pokazuje "nowy sposób przywództwa" i "sposób na zmianę świata" bez angażowania wojsk lądowych. Wyraził w nim też przekonanie, że jeśli Trumpowi uda pokonać się Iran, dołączy do panteonu najważniejszych prezydentów USA, takich jak Franklin D. Roosevelt i Ronald Reagan.
Specjalne orędzie. Tak Donald Trump ogłosił atak na Iran
W kolejnym wpisie Trump powtórzył też swoje wcześniejsze stwierdzenia, że USA mają "nieograniczone" zasoby broni "średniej i wysokiej klasy". Jako "haniebny" określił z kolei artykuł dziennika "Wall Street Journal" o kurczeniu się zapasów amunicji, m.in. systemów obrony powietrznej.
Trump wcześniej mówił o potencjalnych rozmowach z Iranem
Amerykański przywódca wcześniej wyrażał zainteresowanie podjęciem rozmów z nowymi przywódcami Iranu. Jeszcze w niedzielę mówił magazynowi "Atlantic", że przedstawiciele Iranu chcą rozmawiać z USA i że zgodził się na to. Nie ujawnił jednak, kiedy miałoby do tego dojść.
- Chcą rozmawiać i zgodziłem się, by rozmawiać, więc będę z nimi rozmawiać. Powinni byli zrobić to wcześniej. Powinni byli wcześniej dać to, co było bardzo praktyczne i łatwe do zrobienia. Zbyt długo czekali - oświadczył Trump drugiego dnia operacji wymierzonej w reżim irański.
Tego samego dnia przedstawiciel Białego Domu podawał, że Trump odbędzie rozmowy z nowymi przywódcami Iranu, ale "na razie operacja Epicka Furia trwa nieprzerwanie".
W sobotę rano Izrael i USA rozpoczęły naloty na cele w Iranie. Zaatakowana została m.in. siedziba najwyższego przywódcy Iranu ajatollaha Alego Chameneiego w Teheranie, który zginął, oraz irańskie cele wojskowe, w tym obiekty nuklearne. Iran w odpowiedzi uderzył w Izrael i m.in. amerykańskie bazy w kilku krajach regionu.
Źródło: Truth Social, PAP, WP Wiadomości