"Za nas nikt roboty nie wykona". Fogiel o wpisie Kamińskiego
Uważam, że za nas w Polsce nikt roboty nie wykona. Nie ma co na to liczyć. To my, Polacy, musimy pozbyć się tego fatalnego rządu z Tuskiem na czele - stwierdził w Polsat News Radosław Fogiel. Odniósł się w ten sposób do budzącego kontrowersje wpisu byłego ministra Mariusza Kamińskiego.
Najważniejsze informacje:
- Fogiel stwierdził, że Polacy sami muszą odsunąć rząd z Donaldem Tuskiem; skrytykował wpis Mariusza Kamińskiego.
- Poseł PiS zarzucił władzy działania sprzeczne ze standardami państw demokratycznych i nawiązał do określenia "kryptodyktatura".
- Krytykował działania koalicji rządzącej wobec opozycji, twierdząc, że przypomina to "standardy republiki bananowej".
Poseł PiS Radosław Fogiel w programie "Graffiti" skomentował budzący kontrowersje wpis Mariusza Kamińskiego, który po zatrzymaniu Nicolasa Maduro napisał: "Zobacz Donaldzie Tusku jak kończą dyktatorzy".
Czy porównanie do Wenezueli było zasadne?
- Uważam, że za nas w Polsce nikt roboty nie wykona. Nie należy na to liczyć. To my, Polacy, musimy pozbyć się tego fatalnego rządu z Tuskiem na czele. Co do tego nie ma wątpliwości - stwierdził poseł PiS komentując wpis Kamińskiego.
Dopytywany o adekwatność zestawienia polskiego premiera z wenezuelskim politykiem, Fogiel odparł: - Myślę, że (wpis Kamińskiego - przyp. red.) można go było przemyśleć.
- Nie rozmawiałem z ministrem Kamińskim. Może odnosił się do orzeczenia sądu niedawnego, w którym niezawisły sędzia stwierdził, że dzisiaj mamy w Polsce do czynienia z systemem, który można nazwać kryptodyktaturą - mówił dalej Fogiel.
Fogiel zarzucił rządzącym działania wobec opozycji niezgodne z demokratycznymi standardami. - Niestety te standardy republiki bananowe zaczynają przypominać - ocenił.
Czy opozycja liczy na obcą interwencję?
Polityk odniósł się też do wpisu Donalda Tuska, w którym premier odpowiadał Kamińskiemu. "Przestali już wierzyć w swoją wygraną w demokratycznych wyborach, więc zaczęli się modlić o obcą interwencję w celu obalenia 'dyktatury Tuska'. Niżej upaść nie można" - napisał premier
- Tusk niżej upada co drugi dzień, brutalnie dzieląc Polaków, atakując opozycję. Hipokryzja, bo jeżeli chodzi o nieuznawanie demokratycznych wyborów, to nikt inny, jak Donald Tusk i jego otoczenie próbowali namówić marszałka Sejmu, żeby zignorował wynik demokratycznych wyborów i nie zwoływał Zgromadzenia Narodowego, na którym miał być zaprzysiężony Karol Nawrocki. To otoczenie Donalda Tuska nie kryło się z tym, że szukało obcej interwencji w Brukseli, żeby walczyć z Prawem i Sprawiedliwością, że pielgrzymowali tam, żeby wstrzymano na przykład KPO - stwierdził Fogiel.
Zapytany wprost, czy PiS oczekuje zagranicznej pomocy przy przejęciu władzy, poseł zaprzeczył.
- My zwyciężymy i Polacy zwyciężymy w wyborach. Nikt za nas pracy nie odrobi. Nie ma co na to liczyć ani się o to modlić - stwierdził.
Źródło: polsatnews.pl