"Z determinacją wypełniać". ONZ reaguje na decyzję USA
Sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres wyraził ubolewanie po zapowiedzi USA o wyjściu z 31 agend ONZ i wypowiedzeniu konwencji klimatycznej. Informację przekazał jego rzecznik Stephane Dujarric, powołując się na komunikat Białego Domu i Departamentu Stanu.
Najważniejsze informacje:
- USA ogłosiły wycofanie z 66 organizacji międzynarodowych, w tym ok. 31 agend ONZ.
- Rzecznik ONZ przekazał, że Antonio Guterres ubolewa nad decyzją i podkreśla ciągłość mandatu systemu ONZ.
- Departament Stanu uzasadnił krok oceną tych instytucji jako „zbędnych” i „zagrożeniem dla suwerenności”.
Prezydent USA Donald Trump podpisał memorandum o wyjściu Stanów Zjednoczonych z 66 organizacji, agencji i komisji międzynarodowych. 31 z nich to agencje ONZ, m.in. Międzyrządowy Zespół ds. Zmian Klimatu (IPCC). USA wypowiedziały też konwencję ONZ w sprawie zmian klimatu (UNFCCC), której są sygnatariuszem od 1992 r.
ONZ reaguje na decyzję Trumpa
Stephane Dujarric, rzecznik sekretarza generalnego ONZ Antonio Guterresa przekazał, że szef organizacji „ubolewa z powodu zapowiedzi Białego Domu, dotyczącej decyzji Stanów Zjednoczonych o wycofaniu się z pewnej liczby organizacji (należących do) Narodów Zjednoczonych”.
Podkreślił jednocześnie, że system ONZ będzie dalej działał. - Z determinacją będzie wypełniać swe mandaty - dodał Dujarric, odnosząc się do pracy agend.
Departament Stanu wskazał na krytyczną ocenę funkcjonowania instytucji międzynarodowych. "Administracja Trumpa uznała, że te instytucje są zbyteczne, źle zarządzane, niepotrzebne, marnotrawne, źle prowadzone, zawłaszczone przez interesy podmiotów realizujących własne cele sprzeczne z naszymi lub stanowiące zagrożenie dla suwerenności, wolności i ogólnego dobrobytu naszego narodu" - przekazał Departament Stanu w oświadczeniu.