Trwa ładowanie...
di1btar
Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

"WSJ": nowe informacje o zaginionym malezyjskim boeingu

Samolot malezyjskich linii lotniczych, który 8 marca zaginął w tajemniczych okolicznościach, skierował się na południe wcześniej niż dotąd myślano, co może stanowić nową wskazówkę w poszukiwaniach maszyny - podał dziennik "Wall Street Journal".
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Samolot malezyjskich linii lotniczych
Samolot malezyjskich linii lotniczych (AFP, Fot: Mohd Rasfan)
di1btar

W śledztwie pojawiły się nowe dane. M.in. prześledzono połączenie z telefonu satelitarnego, przez który personel naziemny linii Malaysia Airlines usiłował skomunikować się z załogą samolotu już po jego zaginięciu. Rozmowa, choć nie została odebrana, "pomogła ustalić lokalizację samolotu (w tamtej chwili - red.) i kierunek, w jakim leciał" - poinformowały władze Australii, które dowodzą akcją poszukiwawczą prowadzoną we współpracy z Malezją i Chinami.

Poszukiwania, które zostaną wznowione we wrześniu i obejmują obszar o powierzchni 20 mil kw. na południowym Oceanie Indyjskim, mogą potrwać nawet rok. Nowe informacje nie zmienią obszaru poszukiwań, ale mogą wskazać, które części wyznaczonego akwenu należy sprawdzić w pierwszej kolejności - dodał wicepremier Australii Warren Truss.

Wciąż nie wiadomo, co stało się z malezyjskim Boeingiem 777. Obowiązująca obecnie hipoteza przewiduje, że samolot rozbił się na Oceanie Indyjskim po tym, jak skończyło mu się paliwo. Na podstawie analizy satelitarnej panuje przeświadczenie, że samolot nagle zboczył z kursu w kierunku południowej części Oceanu Indyjskiego.

Boeing 777 Malaysia Airlines z 239 osobami na pokładzie zniknął z radarów 8 marca, mniej niż godzinę po starcie z lotniska w stolicy Malezji, Kuala Lumpur. Samolot leciał do Pekinu.

di1btar

Podziel się opinią

Share

di1btar

di1btar
Więcej tematów