Oława. Były właściciel chciał go zabić. Pies z głęboką raną głowy znalazł nowy dom

Nie każda tego typu historia kończy się happy endem. Tym razem jednak głodzony, bity pies odnalazł szczęście na stare lata. Odebrany z interwencji Lester został adoptowany przez nowych właścicieli.

Oława. Były właściciel chciał go zabić. Pies z głęboką raną głowy znalazł nowy domOława. Były właściciel chciał go zabić. Pies z głęboką raną głowy znalazł nowy dom
Źródło zdjęć: © Młodzieżowe Centrum Pomocy
Katarzyna Łapczyńska

7-letniego psa uratowało Młodzieżowe Centrum Pomocy. Właściciel przyjechał z zamiarem uśpienia zwierzęcia. "Wcześniej prawdopodobnie próbował go zabić. Świadczy o tym głęboka rana na głowie od jakiegoś narzędzia. Były właściciel ranę tłumaczył tym, że pies sam sobie wygryzł. Zwierzę jest w masakrycznym stanie: wychudzone, zagłodzone, ma pełno strupów i ran, zaropiałe oczy" - pisał zaraz po interwencji Błażej Telążka z MCP.

Oława. Były właściciel chciał go zabić. Pies z głęboką raną głowy znalazł nowy dom

Młodzieżowe Centrum Pomocy od razu rozpoczęło poszukiwania nowego domu dla Lestera. Historia szybko znalazła swój happy end. Dotychczasowe życie psa nie było jednak usłane różami. - Gdy patrzymy na Lestera, to widzimy zmarnowane życie psa. Grzeczny, łagodny pies, zrównoważony, chodzący na smyczy pies, który mógł mieć swój dom, swoich opiekunów. Gdy patrzymy na Lestera, to wiemy, że mógłby być pięknym, dostojnym, molosowatym psem - mówi Izabela Kadłucka z fundacji “Lex Nova”, którą cytuje serwis tuolawa.pl

- Niestety, ostatnie 7 lat spędził w takich właśnie warunkach, jak widzą Państwo na zdjęciu. Na łańcuchu, wśród odchodów, śmieci, w kiepskiej budzie bez podłogi. Nie wiemy jak długo żył w stanie nieleczonej choroby i zagłodzony. Całe ciało Lestera pokryte jest małymi lub większymi ranami. Jego choroba trwała bardzo długo. To, co widzimy, nie stało się z dnia na dzień. Lester, niestety, długo cierpiał - dodaje Kadłucka, która interweniowała ws. psa.

Koronawirus. Pół roku od pierwszego przypadku. Rozmowa z polskim "pacjentem zero"

Lester szybko znalazł nowy dom. Wszyscy uczestnicy akcji pomocy psu mają nadzieję, że takich historii będzie jak najmniej. Psy, tak samo jak ludzie, potrzebują relacji, kontaktów społecznych, poznawania nowych rzeczy, zmiany otoczenia. Zwierzęta też chcą się bawić, wąchać, komunikować, tworzyć więzi. Trzymanie psów w spartańskich warunkach, na łańcuchu, jest kompletnie niegodne człowieka.

Źródło artykułu: wroclaw.wp.pl
Wybrane dla Ciebie
Znów wyją syreny w Kijowie. Alert w kilku obwodach
Znów wyją syreny w Kijowie. Alert w kilku obwodach
Sikorski: Polska nie będzie kupczyć ukraińskimi ziemiami
Sikorski: Polska nie będzie kupczyć ukraińskimi ziemiami
Wyniki Lotto 29.11.2025 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Kaskada, Mini Lotto
Wyniki Lotto 29.11.2025 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Kaskada, Mini Lotto
Wenezuela odpowiada Trumpowi. "Kolonialna groźba”
Wenezuela odpowiada Trumpowi. "Kolonialna groźba”
Ostrzeżenia przed gęstą mgłą w Polsce. IMGW alarmuje
Ostrzeżenia przed gęstą mgłą w Polsce. IMGW alarmuje
Spotkanie Zełenskiego i Macrona. Porozmawiają o trwałym pokoju
Spotkanie Zełenskiego i Macrona. Porozmawiają o trwałym pokoju
Rozmowy pokojowe. "WSJ": Rosja i USA mają plany biznesowe
Rozmowy pokojowe. "WSJ": Rosja i USA mają plany biznesowe
Sikorski skieruje list do Nawrockiego. Chce "uświadomić"
Sikorski skieruje list do Nawrockiego. Chce "uświadomić"
Rosja wysyła ich na front. Nazywają ich "wielbłądami"
Rosja wysyła ich na front. Nazywają ich "wielbłądami"
Dramat w Strefie Gazy. Już 70 tysięcy ofiar wojny
Dramat w Strefie Gazy. Już 70 tysięcy ofiar wojny
Zwolnienia w kopalni Silesia? 700 osób zagrożonych
Zwolnienia w kopalni Silesia? 700 osób zagrożonych
Tysiące Airbusów nie wystartowały. Powodem błędny software
Tysiące Airbusów nie wystartowały. Powodem błędny software