Wojna z Iranem bez końca? Włoski generał: Pomóc mógłby wewnętrzny przewrót
Generał Leonardo Tricarico ocenia w rozmowie z agencją Ansa, że przy obecnej strategii nie widać szybkiego zakończenia wojny USA i Izraela z Iranem. Według byłego szefa sztabu sił powietrznych Włoch rozwiązaniem może być przewrót wewnątrz irańskiego aparatu siłowego.
Najważniejsze informacje:
- Były szef sztabu włoskich sił powietrznych uważa, że przy obecnej strategii konflikt szybko się nie zakończy.
- Jako możliwy scenariusz wskazuje przewrót z udziałem frakcji w irańskich siłach zbrojnych, zwerbowanych przez Mossad lub CIA.
- Według niego operacja lądowa byłaby mało prawdopodobna; same ataki militarne nie złamią władz w Teheranie.
Generał Leonardo Tricarico w wywiadzie dla agencji Ansa stwierdził, że w toczącej się wojnie USA i Izraela z Iranem kluczowa może okazać się nie przewaga militarna, lecz rozłam wewnątrz irańskiego systemu władzy. Podkreślił, że cywilne protesty nie wystarczą przeciw dwóm zmilitaryzowanym blokom: Strażnikom Rewolucji i regularnej armii, które razem liczą ok. pół miliona uzbrojonych ludzi.
Tricarico zaznaczył, że w tym konflikcie bardziej niż siła arsenałów kluczową zmienną może okazać się "ktoś gotów do zdrady".
Chaos na międzynarodowym lotnisku. Utknęła tu ponad setka Polaków
Włoski wojskowy stwierdził, że "jeśli celem Stanów Zjednoczonych i Izraela jest doprowadzenie do zmiany reżimu w Iranie, to w tych warunkach wydaje mi się to skomplikowane". Podkreślił, że pozbawieni broni cywile musieliby podjąć konfrontację z dwoma zmilitaryzowanymi blokami: Strażnikami Rewolucji i regularną armią, które - jak podkreślił - w sumie liczą ok. pół miliona uzbrojonych ludzi.
- Niezależnie od ataków sytuacja pozostałaby niezmieniona przez długi czas, chyba że powstałaby przeciwwaga dla reżimu - ocenił gen. Tricarico.
Wyjściem przewrót w Iranie?
Według włoskiego wojskowego skutecznym rozwiązaniem mogłoby być zwerbowanie przez Mossad lub CIA wpływowej postaci z jednej z walczących armii, która - mając realną władzę - byłaby w stanie stanąć na czele zbrojnego buntu.
Były dowódca sztabu włoskich sił powietrznych wspomniał również o tzw. wariancie wenezuelskim, czyli o podjęciu rozmów z nowym najwyższym przywódcą pozostającym faktycznie pod kontrolą Stanów Zjednoczonych.
Jak dodał rozmówca agencji, jeśli jedyną drogą miałoby być użycie siły, nie można formułować wiarygodnych przewidywań, a przy obecnej strategii trudno liczyć na szybkie, jednoznaczne zwycięstwo w ciągu miesiąca.
- Zresztą sam (prezydent USA) Donald Trump ciągle zmienia terminy tej wojny i myślę, że jest pogrążony w pewnego rodzaju nieświadomości - stwierdził włoski generał.