Wjechał autem do hotelu. Ruszyli w pościg za Anglikiem
36-letni obywatel Anglii wjechał samochodem do holu hotelu w Karpaczu i uciekł. Policja zatrzymała go po pościgu. Sąd ukarał kierowcę grzywną 11 tys. zł, 4-letnim zakazem prowadzenia i obowiązkiem naprawienia szkody.
Najważniejsze informacje:
- Policja zatrzymała 36-latka po pościgu; miał przy sobie środki psychoaktywne.
- Sąd nałożył 11 tys. zł grzywny, 4-letni zakaz prowadzenia i obowiązek naprawienia szkody.
- Do zdarzenia doszło nad ranem w hotelu w Karpaczu; zniszczono szklane drzwi.
Dolnośląska policja poinformowała, że około godziny 5.20 w poniedziałek w jednym z hoteli w Karpaczu kierowca wjechał Mazdą do holu, niszcząc szklane drzwi, a następnie odjechał.
Wjechał autem do hotelu. Zatrzymany po pościgu
Jak przekazała dolnośląska policjantka Monika Kaleta, funkcjonariusze szybko namierzyli wskazany pojazd na parkingu. Kierowca na widok patrolu gwałtownie ruszył, uderzył w radiowóz i próbował uciec. Po krótkim pościgu (około 1,5 km) został zatrzymany.
Kierującym okazał się 36-letni obywatel Anglii. Mężczyzna był wyraźnie pobudzony. Wstępne badanie narkotesterem wykazało podejrzenie, że prowadził pod wpływem środków odurzających. Do dalszych badań zabezpieczono krew. Podczas przeszukania auta policjanci znaleźli też środki psychoaktywne.
Zatrzymany i osadzony w areszcie policyjnym Anglik usłyszał zarzuty niezatrzymania się do kontroli, uszkodzenia mienia, posiadania substancji psychoaktywnych oraz prowadzenia pod ich wpływem. Sąd rozpoznał sprawę w trybie przyspieszonym i orzekł grzywnę w wysokości 11 tys. zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. Dodatkowo mężczyzna otrzymał zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na 4 lata. Ma także obowiązek naprawienia szkody oszacowanej na 50 tys. zł.
Źródło: PAP, Dolnośląska policja