WhatsApp zablokowany w Rosji. Pieskow komentuje. Oburzenie w sieci

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow zapowiedział, że WhatsApp może zostać odblokowany tylko wtedy, gdy właściciel aplikacji zastosuje się do rosyjskiego prawa i podejmie rozmowy z władzami. Tymczasem na innym komunikatorze, Telegramie, można przeczytać bardzo krytyczne opinie Rosjan po zamknięciu WhatsAppa.

dWładimir Putin
Źródło zdjęć: © PAP, Telegram
Paweł Buczkowski

Najważniejsze informacje:

  • WhatsApp został całkowicie zablokowany na poziomie domeny w Rosji 11 lutego.
  • Dmitrij Pieskow wskazał, że powrót usługi zależy od dostosowania się właściciela do rosyjskich przepisów i dialogu z władzami.
  • Opinie Rosjan na temat blokady WhatsAppa można przeczytać na działającym wciąż komunikatorze Telegram.

W środę w rosyjskich mediach pojawiły się informacje, ze domena WhatsApp zniknęła z rejestrów rosyjskiego Krajowego Systemu Nazw Domenowych, który funkcjonuje w ramach ustawy o tzw. suwerennym Runecie. To oznacza, że WhatsApp został całkowicie zablokowany na terytorium Rosji. Podobny los dotknął w tym czasie również aplikacje Instagram, Facebook i YouTube.

WhatsApp był najpopularniejszym komunikatorem w Rosji, popularniejszym nawet od Telegrama. Roskomnadzor (Federalna Służba Nadzoru Komunikacji, Informatyki i Mediów) rozpoczął stopniowe blokowanie działania obu komunikatorów 13 sierpnia ubiegłego roku, oskarżając je o odmowę przekazywania informacji organom ścigania w sprawach dotyczących oszustw i terroryzmu.

Whatsapp zablokowany. Pieskow komentuje

W wywiadzie dla państwowej agencji TASS, rzecznik prezydenta Rosji Dmitrij Pieskow odniósł się do sprawy blokady komunikatora WhatsApp. Podkreślił, że warunkiem wznowienia działania aplikacji jest podporządkowanie się rosyjskiemu prawu oraz gotowość właściciela do rozmów z władzami.

- Jeśli firma będzie przestrzegać prawa i będzie gotowa do negocjacji ze stroną rosyjską, możliwe będzie osiągnięcie porozumienia w sprawie dalszego funkcjonowania komunikatora - powiedział Pieskow.

Rosjanie wściekli po blokadzie WhatsAppa

Tymczasem opinie zwykłych Rosjan na temat blokady można przeczytać na działającym wciąż komunikatorze Telegram. Przynajmniej na kontach tych serwisów, które wciąż mają włączone komentowanie, bo państwowe media takie jak np. TASS, nie dopuszczają komentarzy na swoich kontach.

Oto co piszą czytelnicy komentujący na stronie portalu Fontanka, jednego z najpopularniejszych rosyjskich portali, z siedzibą w Petersburgu.

"Mogą blokować WhatsApp, YouTube, spowalniać Telegram, ale nie możemy spowolnić wzrostu cen produktów, benzyny czy opłat za media..." - pisze jeden z komentujących.

"Im bardziej absurdalne i surowsze są te ograniczenia, tym większy jest popyt na VPN. W rezultacie zyskuje na tym szary rynek obejścia tych ograniczeń, którymi może zarządzać Roskomnadzor" - dodaje kolejna osoba.

"Zapomnij o internecie. Jest tam tak wiele zła. Najwyższy czas odłączyć kabel. A przecież jeszcze 15 lat temu kraje, w których nie ma YouTube’a, uważałem za dzikie. Teraz sam w takim kraju żyję" - komentuje kolejna osoba.

Wiele komentarzy jest również na kanale Eto Rostov, popularnym portalu z Rostowa nad Donem. Część osób bagatelizuje sprawę pisząc, że wciąż można korzystać z serwisów takich jak VKontakte, albo oficjalny państwowy Max. Większość osób jednak otwarcie wyraża oburzenie.

"Rosja jest krajem wolności i szczęścia. Jasne, pewnie" - ironizuje jeden z komentatorów.

"Roskomnadzor to ostatni koszmar, jaki mógł pojawić się w naszym kraju" - dodaje kolejna osoba.

"Nie mogę znieść tego, jak blokują i ograniczają wszystko, co się da. To już przesada, Jedna Rosja robi wszystko, żeby młodzież wyjechała za granicę, czy co?" - oburza się kolejny internauta. "Czy my naprawdę jesteśmy w Korei Północnej, czy potrzebujemy izolacji od internetu, żeby nikt nas nie zhakował? Wciąż będą włamania, nawet teraz są przez Maxa i VK. Jeśli chcą protesty w kraju, to będą protesty" - dodał.

Wpis
Wpis © Telegram

Źródło: TASS, Eto Rostov, Fontanka, Telegram

Wybrane dla Ciebie
Pierwsza kobieta arcybiskup Canterbury. Papież zabrał głos
Pierwsza kobieta arcybiskup Canterbury. Papież zabrał głos
Dwa dodatkowe dni wolne. Tusk wskazał termin
Dwa dodatkowe dni wolne. Tusk wskazał termin
Zwrot w pogodzie. "Ponadprzeciętna suma opadów"
Zwrot w pogodzie. "Ponadprzeciętna suma opadów"
Alarmujące sondaże dla Trumpa. Amerykanie nie popierają wojny
Alarmujące sondaże dla Trumpa. Amerykanie nie popierają wojny
Mieli pobierać krew i fałszować zgody. Prokuratura weszła do szpitala
Mieli pobierać krew i fałszować zgody. Prokuratura weszła do szpitala
Węgierski wywiad szpiegował opozycję? Magyar stawia ciężkie zarzuty
Węgierski wywiad szpiegował opozycję? Magyar stawia ciężkie zarzuty
Czarnek znów o fotowoltaice. "Ceny mnie zmusiły"
Czarnek znów o fotowoltaice. "Ceny mnie zmusiły"
Przeżył chwilę grozy. Naukowiec z USA znalazł się w środku tornada
Przeżył chwilę grozy. Naukowiec z USA znalazł się w środku tornada
Trump ostrzega państwa NATO. "USA nigdy nie zapomni"
Trump ostrzega państwa NATO. "USA nigdy nie zapomni"
Trump twierdzi, że Irańczycy "błagają" USA o porozumienie
Trump twierdzi, że Irańczycy "błagają" USA o porozumienie
Orban oskarża Zełenskiego o wysłanie agentów na Węgry. "Nakaż powrót"
Orban oskarża Zełenskiego o wysłanie agentów na Węgry. "Nakaż powrót"
Przygotowywali zamachy w Europie. W Berlinie usłyszeli wyroki
Przygotowywali zamachy w Europie. W Berlinie usłyszeli wyroki
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Wiadomości