"Ważny sygnał". Pierwsi żołnierze wylądowali na Grenlandii
Na Grenlandii jest już pierwsza grupa żołnierzy francuskich w misji przygotowawczej przed wspólnymi ćwiczeniami z Danią – potwierdził Emmanuel Macron. Wcześniej w radiu France Info Olivier Poivre d'Arvor mówił, że to 15 osób.
Najważniejsze informacje:
- 15 francuskich żołnierzy dotarło na Grenlandię w ramach misji przygotowawczej do ćwiczeń.
- Emmanuel Macron zdecydował o udziale Francji na prośbę Danii i zapowiedział kolejne przyloty.
- W Paryżu obradowała rada ds. obrony w sprawie Grenlandii i sytuacji w Iranie.
Prezydent Francji Emmanuel Macron powiedział w czwartek, że pierwsza grupa żołnierzy francuskich jest już na Grenlandii w związku z ćwiczeniami organizowanymi przez Danię. Dodał, że zespół ten zostanie wzmocniony w najbliższych dniach środkami lądowymi, powietrznymi i morskimi.
Macron podkreślił, że kraje europejskie ponoszą szczególną odpowiedzialność za Grenlandię, terytorium autonomiczne Danii. Jak zaznaczył, chodzi również o terytorium należące do jednego z sojuszników w NATO.
Wcześniej ambasador Francji ds. biegunów i oceanów Olivier Poivre d'Arvor przekazał w radiu France Info, że na Grenlandii jest 15 żołnierzy biorących udział w misji przygotowawczej. Podkreślił, że obecność Francuzów to "ważny sygnał polityczny".
PRZECZYTAJ TAKŻE: Polska wyśle wojska na Grenlandię? Tusk odpowiedział
Po co Francja wysyła żołnierzy na Grenlandię?
W nocy ze środy na czwartek prezydent Emmanuel Macron poinformował w serwisie X o decyzji dotyczącej udziału Francji w ćwiczeniach. "Na prośbę Danii zdecydowałem o udziale Francji we wspólnych ćwiczeniach na Grenlandii" - ogłosił w mediach społecznościowych.
Nieco wcześniej duńskie ministerstwo obrony, a także grenlandzkie ministerstwo spraw zagranicznych, we wspólnym oświadczeniu przekazały, że wojska Danii oraz państw NATO zwiększają obecność na Grenlandii. Według komunikatu realizuje się to "poprzez ćwiczenia w ścisłej współpracy z sojusznikami z NATO".
Jak dodano, działania te obejmują ochronę infrastruktury krytycznej, pomoc władzom Grenlandii (która nie posiada własnego wojska), a także realizację zadań morskich.
Obecnie duńskie wojsko na Grenlandii liczy 250-300 żołnierzy i podlega Dowództwu Arktycznemu w Nuuk. Jednostka ma do dyspozycji m.in. jedyną tego rodzaju jednostkę specjalną na świecie - Patrol Syriusz (Sirius), czyli sześć psich zaprzęgów, pozwalających żołnierzom w trudnych warunkach przemierzać duże odległości.