Pożar na Bródnie. Rodzina straciła dorobek życia
Pożar w wieżowcu na warszawskim Bródnie wybuchł w nocy z piątku na sobotę. Powodem pojawienia się ognia była awaria instalacji elektrycznej w jednym z mieszkań. W ogniu czteroosobowa rodzina z lokalu na VI piętrze straciła dobytek. Trzeba było ewakuować 35 osób.
Najważniejsze informacje:
- Pożar wybuchł na szóstym piętrze wieżowca przy ul. Chodeckiej 6 na Targówku.
- 35 osób zostało ewakuowanych z 24 mieszkań.
- Brak poszkodowanych, ale dwie rodziny potrzebowały lokali zastępczych.
W nocy z 20 na 21 marca w wieżowcu na warszawskim Bródnie, przy ulicy Chodeckiej 6, wybuchł pożar. Ogień pojawił się w mieszkaniu na VI piętrze. Sytuacja wymagała interwencji sześciu zastępów straży pożarnej.
Czteroosobowa rodzina z płonącego mieszkania zdołała się ewakuować, jednak inne osoby potrzebowały pomocy strażaków. Łącznie z budynku ewakuowano 35 osób.
Jak doszło do pożaru?
Strażacy podejrzewają, że przyczyną było zwarcie instalacji elektrycznej, które doprowadziło do wybuchu ognia. Sprawę bada biegły z zakresu pożarnictwa. Cała akcja gaśnicza trwała około dwóch godzin i zakończyła się sukcesem; nie było osób poszkodowanych.
Co z mieszkańcami?
Szczególnie dotknięte zostały dwie rodziny. Pierwsza to ta z szóstego piętra, której mieszkanie doszczętnie spłonęło. Druga rodzina mieszkała bezpośrednio pod nim - ich lokal zalany został wodą podczas gaszenia ognia.
Zobacz również: Brutalny atak na bezdomnego. Jest nagranie i areszt
Obie rodziny otrzymały lokale zastępcze. Reszta ewakuowanych mieszkańców mogła wrócić do swoich mieszkań po zakończeniu działań strażackich.
Źródło: "Fakt"