Walka frakcji w PiS. "Dyskusje personalne nie służą"
- Ja uważam, że dyskusje personalne na pewno nie służą. Powinniśmy rozmawiać o kwestiach programowych, co też czynimy. Ja też uważam, że w tak wielkiej formacji, w tak wielkiej partii, jaką jest Prawo i Sprawiedliwość, gdzie znajdziemy wiele nurtów i poglądów politycznych, naturalną rzeczą są pewne spory, ale nie personalne, tylko spory, które dotyczą programu, dotyczą kierunku, w którym powinno zmierzać Prawo i Sprawiedliwość - mówił Śliwka. - Z takich sporów coś dobrego może powstać - mówił.
- Jedna rzecz, która ich z pewnością łączy, to jest to, że obaj panowie chcą z pewnością, żeby w Polsce premierem nie był Donald Tusk, żeby odsunąć ten zły, skompromitowany, skorumpowany rząd od władzy i naprawić to, co przez dwa lata obecna koalicja rządząca zepsuła - mówił Śliwka.
"Fundamentalnie nie zgadzam się z Braunem"
Prowadzący Michał Wróblewski przypomniał, że Jacek Sasin stawiał Grzegorza Brauna nad Donaldem Tuskiem. - Celem Prawa i Sprawiedliwości jest zwycięstwo w wyborach. Jeżeli pan redaktor mnie pyta, kto jest większym zagrożeniem dla Polski, czy Grzegorz Braun, czy Donald Tusk, uważam, że większym zagrożeniem dla Polski jest Donald Tusk, ponieważ rządzi Polską - powiedział.
Przyznał jednak, że w wielu rzeczach "fundamentalnie nie zgadza się" z Grzegorzem Braunem. - Chociażby z jego podejściem do kwestii polityki względem Federacji Rosyjskiej. To jest zasadniczy spór między nami - mówił.
- Tylko ja bym chciał, panie redaktorze, i myślę, że to jakby to powinno być kluczem naszego działania jako Prawa i Sprawiedliwości, to znaczy nie skupienie się na Grzegorzu Braun, bo myślę, że dla samego Grzegorza Brauna jest to atrakcyjne - powiedział.
- Naszą rolą jest rozmawianie z wyborcami Grzegorza Brauna, którzy w znacznej mierze byli kiedyś wyborcami Prawa i Sprawiedliwości. Z jakiegoś powodu dziś zagłosowali na Grzegorza Brauna, ale taką jaskółką nadziei i dobrą informacją jest to, że w drugiej turze zdecydowana większość tych wyborców zagłosowała na pana prezydenta Nawrockiego - mówił Śliwka.