W rosyjskim mieście wysiadło ogrzewanie. Na zewnątrz siarczysty mróz
W rosyjskim mieście Sierow we wschodniej części Rosji doszło do awarii kotłowni. Bez ogrzewania było 17 tys. osób. Temperatura w mieście mogła sięgać nawet 40 stopni poniżej zera.
W nocy z 24 na 25 grudnia w mieście Sierow w obwodzie swierdłowskim doszło do poważnej awarii. Bez ogrzewania było 338 budynków mieszkalnych, w którym mieszkało ok. 16,8 tys. osób. Bez dostaw ciepła były także dwie szkoły, pięć przedszkoli i oddział miejskiego szpitala.
Władze zostały zmuszone do ogłoszenia w mieście stanu najwyższej gotowości. Jak zauważył burmistrz Wasilij Sizikow. Uruchomiono tymczasowy ośrodek zakwaterowania dla mieszkańców.
Z powodu siarczystego mrozu ewakuowano też oddział chorób wewnętrznych szpitala miejskiego.
Prawie -40 na termometrach
Według Gismeteo, temperatura w mieście wahała się w ciągu dnia między -27 a -40 stopni Celsjusza. Niektórzy mieszkańcy pokazywali zdjęcie termometrów, gdy temperatura na zewnątrz wynosiła -38,7 stopni.
Usterkę usunięto po kilku godzinach.
Awaria miała też miejsce w Saratowie, gdzie 85 tys. mieszkańców zostało bez ogrzewania i ciepłej wody w związku z incydentem w elektrowni. Temperatura w mieście była na poziomie -10 stopni.