W piątek proces gen. Ciastonia

Przed Sądem Okręgowym w Warszawie rozpoczęła się w piątek kolejna rozprawa w procesie przeciwko gen. Władysławowi Ciastoniowi, byłemu wiceministrowi MSW i szefowi SB, który odpowiada przede wszystkim za kierowanie i planowanie zabójstwa ks. Jerzego Popiełuszki w październiku 1984 r. 76-letni Ciastoń nie przyznaje się do zarzutów, które nazywa kłamliwymi. Grozi mu kara dożywocia.

Ksiądz Jerzy Popiełuszko został bestialsko zamordowany w październiku 1984 r. przez trzech oficerów SB: Grzegorza Piotrowskiego, Waldemara Chmielewskiego i Leszka Pękale. W tzw. procesie toruńskim był także oskarżony pułkownik Adam Pietruszka. Wszyscy oni zostali skazani na kary wieloletniego więzienia, jednak ich domniemanych mocodawców nie wykryto.

Po przełomie w 1989 r. podjęto próbę ustalenia, kto stał za tym mordem. Na podstawie m.in. nowych zeznań Piotrowskiego, o kierowanie zbrodnią oskarżono gen. Władysława Ciastonia i Zenona Płatka.

W 1994 roku po trwającym dwa lata procesie obaj generałowie zostali uniewinnieni z tego zarzutu, ale Sąd Apelacyjny uchylił wyrok i zwrócił sprawę sądowi I instancji. W 2000 roku sąd zawiesił postępowanie wobec Płatka ze względu na zły stan zdrowia. Przed sądem stanął sam Ciastoń.

Do zwróconej w 1997 roku sprawy dołączono też nowe oskarżenia, m.in. zarzut pomagania Grzegorzowi Piotrowskiemu w tworzeniu fałszywych dowodów przeciw księdzu Popiełuszce oraz nakłaniania go do napadu na mieszkanie księdza Andrzeja Bardeckiego w 1983 roku. Ciastoń jest także oskarżony, że w latach 40. jako oficer wrocławskiego UB znęcał się nad więźniem politycznym.

Na poprzednich rozprawach zeznania w charakterze świadka składali: zabójcy księdza, byli oficerowie SB Leszek Pękala, Waldemar Chmielwski i Grzegorz Piotrowski, oraz Adam Pietruszka, ówczesny wiceszef IV departamentu MSW, który w 1984 roku w tzw. procesie toruńskim był oskarżony o nakłanianie do zabójstwa. (mag)

Wybrane dla Ciebie
"Die Welt": Administracja Trumpa widzi w Niemczech prymusa
"Die Welt": Administracja Trumpa widzi w Niemczech prymusa
Po raz pierwszy w Polsce. W Łodzi urodził się orangutan sumatrzański
Po raz pierwszy w Polsce. W Łodzi urodził się orangutan sumatrzański
Orban zrzekł się mandatu. Dostanie ponad 100 tys. euro odprawy
Orban zrzekł się mandatu. Dostanie ponad 100 tys. euro odprawy
Wędkarz natrafił na ciało w Wiśle. Trwa ustalanie tożsamości mężczyzny
Wędkarz natrafił na ciało w Wiśle. Trwa ustalanie tożsamości mężczyzny
Mocne uderzenie w zorganizowaną przestępczość. W tle 7 ton narkotyków
Mocne uderzenie w zorganizowaną przestępczość. W tle 7 ton narkotyków
On także został włączony do wymiany więźniów. To był wiceszef służb
On także został włączony do wymiany więźniów. To był wiceszef służb
Trump: Iran chce otworzyć cieśninę Ormuz. "Stan upadku"
Trump: Iran chce otworzyć cieśninę Ormuz. "Stan upadku"
Po wypadku posła ruszyła lawina fake newsów. Jest komunikat
Po wypadku posła ruszyła lawina fake newsów. Jest komunikat
Pięć lat w białoruskim więzieniu. "Myśleli, że mnie od razu zastraszą"
Pięć lat w białoruskim więzieniu. "Myśleli, że mnie od razu zastraszą"
Opisują działania administracji Trumpa. Niepokój obrońców praw człowieka
Opisują działania administracji Trumpa. Niepokój obrońców praw człowieka
Wymiana więźniów z Białorusią. Donald Tusk o szczegółach
Wymiana więźniów z Białorusią. Donald Tusk o szczegółach
W lesie miał zaatakować ją niedźwiedź. Jest oficjalne potwierdzenie
W lesie miał zaatakować ją niedźwiedź. Jest oficjalne potwierdzenie