Tusk ogłosił spotkanie z Nawrockim. Szef kancelarii nie potwierdza
Premier Donald Tusk zapowiedział spotkanie z prezydentem Karolem Nawrockim w najbliższych dniach. Szef kancelarii prezydenta stwierdził jednak, że nie było prób kontaktu. - Ja rozmawiałem jeszcze przed świętami z panem prezydentem na ten temat i mówił, że nie było żadnego telefonu - powiedział.
Premier Donald Tusk podczas konferencji prasowej w Paryżu po spotkaniu koalicji chętnych zapowiedział, że wkrótce spotka się z Karolem Nawrockim.
- Będę rozmawiał z prezydentem o tym, jaka rola jest dla prezydenta, jaka jest rola dla rządu w tym procesie w dalszych dniach, także na pewno jeszcze w tym tygodniu dojdzie do naszego spotkania. Szczegóły będziemy ustalali, ale właśnie przed chwilą zdecydowaliśmy, że w tym tygodniu do tego spotkania dojdzie - powiedział.
Minister Nawrockiego: nie było żadnego telefonu
W Polsat News o to spotkanie był wypytywany szef kancelarii prezydenta Zbigniew Bogucki.
- Pan prezydent jest otwarty na to spotkanie, jak pan premier będzie chciał się dodzwonić, wybierze ten numer, a nie tylko będzie mówił. Ja rozmawiałem jeszcze przed świętami z panem prezydentem na ten temat i mówił, że nie było żadnego telefonu - powiedział.
- Jeżeli chce się dodzwonić, to się na pewno dodzwoni - dodał.
- Gdyby dzisiaj była bezpośrednia prośba o spotkanie, to tak, jak było to przynajmniej dwukrotnie, to Nawrocki jest otwarty, żeby rozmawiać z polskim premierem i jest to oczywiste - zaznaczył.
- Ten, kto chce rozmawiać, a rozumiem, że chęć takiej rozmowy wyraził pan premier Tusk i bardzo dobrze, chociażby w zakresie służb, tutaj też jest potrzeba spotkania, przychodzi wreszcie refleksja po dłuższym czasie, zbyt długim, że z prezydentem powinni się spotkać szefowie służb, resortowi ministrowie, żeby o bezpieczeństwie rozmawiać - mówił rozmówca Polsat News.
Prezydent i szef rządu są w konflikcie od zaprzysiężenia Karola Nawrockiego. Czołowych urzędników dzielą m.in. kwestie polityki zagranicznej, ambasadorów, służb, sądów oraz ustaw, które często są wetowane przez głowę państwa.
Źródło: Polsat News