"Ustępstwa są oznaką słabości". Mocne oświadczenie Tuska
Ze względu na politykę Stanów Zjednoczonych wobec m.in. Grenlandii oraz trwającą wojnę w Ukrainie sytuacja na świecie pozostaje wyjątkowo niestabilna. We wtorek premier Donald Tusk wydał w tej sprawie mocne oświadczenie. "Asertywność i pewność siebie Europy stały się obecnie koniecznością" - podkreślił szef rządu.
"Ustępstwa są zawsze oznaką słabości. Europa nie może sobie pozwolić na słabość - ani wobec swoich wrogów, ani sojuszników. Ustępstwa nie przynoszą żadnych rezultatów, a jedynie upokorzenie. Asertywność i pewność siebie Europy stały się obecnie koniecznością" - napisał we wtorek w serwisie X premier Donald Tusk.
Dodajmy, że tylko dziś premier Grenlandii Jens-Frederik Nielsen ostrzegł, że operacja wojskowa USA przeciwko Grenlandii jest mało prawdopodobna, to nie można jej całkowicie wykluczyć.
Co dalej z Grenlandią? Premier wyspy zabrał głos
- Użycie siły militarnej jest mało prawdopodobne, ale nie jest to wykluczone. Druga strona (prezydent USA Donald Trump) jasno to wyraziła - mówił premier.
Zdaniem Nielsena Grenlandia musi być przygotowana na każdą ewentualność, związaną z możliwą operacją USA. Jednak istotna w tych okolicznościach jest przynależność terytorium do Sojuszu.
- Trzeba jednak podkreślić: Grenlandia jest członkiem NATO i eskalacja konfliktu miałaby również konsekwencje dla reszty świata - dodał Nielsen.
Jednocześnie Donald Trump grozi Europie wprowadzeniem ceł za to, że wspiera Danię i Grenlandię. Osiem z nich ma być nimi objęte od lutego.
Trudna pozostaje również sytuacja w samej Ukrainie. USA nie angażują się tak mocno, jak za kadencji Joe Bidena, a prezydent Donald Trump od miesięcy naciska na szybkie rozwiązanie konfliktu. Tymczasem Rosja zimą nasiliła liczbę ataków wobec Ukrainy.
Źródła: x.com, PAP, WP