Ustawa łańcuchowa wraca. Jest rekomendacja
Sejmowa Komisja Nadzwyczajna ds. ochrony zwierząt przyjęła we wtorek wniosek o ponowne uchwalenie tzw. ustawy łańcuchowej w jej dotychczasowym brzmieniu. Jej podpisania odmówił na początku grudnia prezydent Karol Nawrocki, kierując do Sejmu własny projekt w tej sprawie.
Najważniejsze informacje:
- Prezydent Karol Nawrocki odmówił podpisania ustawy łańcuchowej, wskazując na jej wadliwość.
- Komisja Sejmowa opowiedziała się za ponownym uchwaleniem ustawy w dotychczasowej formie.
- Przewidziane jest głosowanie nad odrzuceniem prezydenckiego weta.
Komisja rozpatrzyła we wtorek wniosek prezydenta Karola Nawrockiego, w którym poinformował o odmowie podpisania nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt (tzw. ustawy łańcuchowej), uzasadnił swoją decyzję i zaapelował do posłów o poparcie złożonego przez niego projektu w tej sprawie. Ustawa miała wprowadzić zakaz trzymania psów na uwięzi, w tym na łańcuchach.
Uzasadnienie wniosku przedstawił szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki. Podkreślił, że zawetowana ustawa była wadliwie skonstruowana, ponieważ zawężała zakaz trzymania zwierząt domowych na uwięzi wyłącznie do psów. Zaznaczył, że zawetowane przepisy były ponadwymiarowe w zakresie potrzeby zawarcia definicji pojęcia kojec oraz wprowadzenia wymogów powierzchni czy wysokości kojców i byłyby dla właścicieli psów zbyt obciążające finansowo.
Kojce niezgody
Wiceminister rolnictwa Jacek Czerniak podkreślił, że ustawa nie wprowadzała nakazu budowania kojców dla psów. Zaznaczył, że każdy mógł trzymać zwierzę w domu, poza nim, na ogrodzonym terenie lub w przypadku braku tych możliwości postawić kojec. Jak powiedział, wszystkie wypracowane w zawetowanej ustawie normy i uzgodnienia były zgodne z ideą dobrostanu zwierząt.
Michał Hara z Departamentu Prawa Karnego w Ministerstwie Sprawiedliwości podkreślił z kolei, że prezydencki projekt nie przewiduje jakichkolwiek regulacji w sprawie kojców, w tym minimalnych powierzchni. Zaznaczył, że przy tak skonstruowanym prawie niewiele większa od samego psa klatka będzie zgodna z przepisami.
– Jeśli nie będzie tych minimalnych norm, to zwierzęta po prostu będą trzymane w ciasnych klatkach – stwierdziła pełnomocniczka fundacji Viva! adwokat Katarzyna Topczewska.
Komisja, stosunkiem głosów osiem za i trzy przeciw, zdecydowała, że przedstawi Sejmowi wniosek o ponowne uchwalenie zawetowanej ustawy w jej dotychczasowym brzmieniu. Sejm może weto prezydenta odrzucić większością kwalifikowaną trzech piątych głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów. Jeśli nie zdoła tego zrobić i ustawa nie zostanie ponownie uchwalona, zostaje odrzucona, a procedura ustawodawcza zakończona.
Zawetowane przepisy zawierały regulacje w sprawie kojców, w których trzymane są psy. Określona była ich powierzchnia w odniesieniu do wielkości zwierzęcia czy też konstrukcja. Najmniejszy kojec miał powierzchnię 10 mkw. (dla psa o masie ciała poniżej 20 kg), a największy 20 mkw. (powyżej 30 kg).