USA wyślą wojska lądowe do Iranu? Gen. Koziej: "argument nacisku i presji"

Prezydent USA Donald Trump zapowiedział, że ataki na Iran mogą potrwać około miesiąca i nie wykluczył wysłania amerykańskich wojsk lądowych. Niedługo później dodał jednak, że nie sądzi, by było to konieczne. - Wydaje mi się, że to mało prawdopodobne. Dlatego że mają świeże doświadczenia z Iraku i Afganistanu – mówi Wirtualnej Polsce gen. Stanisław Koziej, były szef BBN.

Scenariusz ze wkroczeniem amerykańskich wojsk lądowych do IranuScenariusz ze wkroczeniem amerykańskich wojsk lądowych do Iranu jest mało prawdopodobny
Źródło zdjęć: © AFP Photo, US Embassy | AFP Photo, US Embassy
Sylwester Ruszkiewicz

- Widzieliśmy tam, czym się kończy zaangażowanie amerykańskich wojsk lądowych na dużą skalę. Nie sądzę więc, aby to był wariant brany poważnie pod uwagę. Trump i jego współpracownicy mogą o takiej opcji mówić co jakiś czas, ale to raczej argument nacisku i presji na Iran. – ocenia gen. Stanisław Koziej, były szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego.

Operacja lądowa? Tylko pod warunkiem

Jak podkreśla, jeśli miałoby wchodzić w rachubę jakiekolwiek lądowe zaangażowanie wojsk specjalnych, to tylko w sytuacji, gdyby rzeczywiście w Iranie wybuchło powstanie.

- Przykładowo irańskich Kurdów czy innej mniejszości. Wtedy mogłoby to przypominać początkową fazę inwazji w Afganistanie, gdzie Amerykanie walczyli z talibami. Niekoniecznie na dużą skalę, raczej w formie wsparcia. Pamiętajmy, że ze względu na górzyste tereny Iranu byłaby to bardzo trudna i wymagająca operacja. Pytanie, czy opłacalna – dodaje były wojskowy.

Specjalne orędzie. Tak Donald Trump ogłosił atak na Iran

Z kolei Mariusz Marszałkowski, zastępca redaktora naczelnego portalu Defence24, uważa, że jedyną skuteczną "bronią", która mogłaby wpłynąć na zmianę władzy w Teheranie, jest otwarta ofensywa lądowa i wkroczenie amerykańskich wojsk na teren Iranu. Jego zdaniem jednak również do tego nie dojdzie.

- Gdyby doszło, wówczas przez irańskie społeczeństwo mógłby być budowany sprzeciw wobec okupacyjnych władz. Natomiast nie do końca widzę na to szansę, bo ani Amerykanie nie chcą umierać na irańskiej ziemi, ani Izraelczycy - mówił Marszałkowski w rozmowie z Wirtualną Polską.

Donald Trump w rozmowie z telewizją NewsNation zapowiedział szybki odwet Stanów Zjednoczonych za irańskie ataki na amerykańską ambasadę w Arabii Saudyjskiej oraz za śmierć amerykańskich żołnierzy. Nie wykluczył dalszych działań ofensywnych. - Wkrótce się okaże, jaki będzie odwet USA za atak na amerykańską ambasadę i poległych żołnierzy. Czynimy wiele szkód. Wyrządzamy im ogromne szkody - podkreślił Trump.

Dodał też, że nie sądzi, by wysłanie sił lądowych do Iranu było konieczne. Co ciekawe, wcześniej nie wykluczył skierowania tego rodzaju wojsk, "jeśli będzie to konieczne".

W poniedziałek szef Pentagonu Pete Hegseth potwierdził, że amerykańskie wojska lądowe nie działają obecnie w Iranie. Zaznaczył, że Stany Zjednoczone nie będą ujawniać szczegółów potencjalnych działań, ale żadna opcja nie jest wykluczona.

Trzy scenariusze dalszego ciągu wojny

Czy USA mają plan na dalsze prowadzenie działań wojennych?

Zdaniem gen. Stanisława Kozieja, główną i przewodnią osią decyzji oraz głównym celem politycznym w chwili rozpoczęcia ataku było stworzenie warunków do obalenia obecnych władz.

- I ustanowienia nowego reżimu, który miałby możliwość odtworzenia resetu polityki w stosunku do Izraela i Zachodu. A gdyby nowe władze jeszcze definitywnie zrzekły się ambicji nuklearnych i programu rakietowego, wojna mogłaby się zakończyć. Dlatego dla Amerykanów kluczowe teraz będą ataki na irańskie siły bezpieczeństwa wewnętrznego i siły zbrojne obecnej władzy. Tak żeby próbować likwidować obecny reżim i ośmielać protesty w Iranie, do całkowitego obalenia władz - prognozuje gen. Stanisław Koziej.

Jak dodaje, szybkie dokonanie wymiany irańskich rządzących to najbardziej optymistyczny scenariusz i realizacja amerykańsko-izraelskiego planu.

- Drugi scenariusz to taki, że Stanom Zjednoczonym nie uda się zmienić reżimu, a Iran będzie kontynuował odwetowe uderzenia. Wówczas USA przerwą wojnę, bo nie będą chciały angażować w długotrwały konflikt. Z kolei trzeci scenariusz to możliwość, że Amerykanie ugrzęzną tam na długo. Jeżeli Trump mówi, że operacja może potrwać 4-5 tygodni, to jest już długa wojna. Jeżeli to miałoby trwać miesiącami, nie mówiąc już o latach, to byłby najczarniejszy scenariusz dla świata. Z naszego punktu widzenia również. Oznaczałoby to osłabienie zaangażowania Amerykanów w nasze sprawy, a także w zakończenie ukraińskiej wojny - ocenia były szef BBN.

"To nie jest wojna bez końca"

W sprawie ewentualnego wysłania wojsk lądowych do Iranu wypowiedzieli się również izraelscy wojskowi. Rzecznik armii Izraela podpułkownik Nadaw Szoszani poinformował, że wojsko przygotowuje się do trwającej kilka tygodni kampanii przeciwko Iranowi, ale wysłanie sił lądowych jest mało prawdopodobne.

- Przygotowaliśmy ogólny plan na kilka tygodni działań - powiedział ppłk Nadaw Szoszani. Jak dodał, czas trwania kampanii może ulec zmianie w zależności od rozwoju sytuacji. Dotychczasowe postępy określił jako pozytywne.

Zapytany, czy Izrael mógłby wysłać wojska lądowe do Iranu, Szoszani powiedział: - Nie sądzę, aby było to obecnie prawdopodobne.

Dodał, że nie zetknął się osobiście z koncepcją takiej operacji.

Z kolei premier Izraela Benjamin Netanjahu powiedział w poniedziałek w telewizji Fox News, że amerykańsko-izraelska operacja przeciwko Iranowi będzie "szybką i zdecydowaną akcją", a nie wojną bez końca.

- Zajmie to trochę czasu, ale to nie będą lata. To nie jest wojna bez końca - oświadczył Netanjahu. Według niego władze Iranu są obecnie najsłabsze od początku objęcia rządów przez reżim.

Sylwester Ruszkiewicz, dziennikarz Wirtualnej Polski

Wybrane dla Ciebie
CBA zatrzymało troje notariuszy. Chodzi o przejęcie niemal 50 mln zł
CBA zatrzymało troje notariuszy. Chodzi o przejęcie niemal 50 mln zł
Czarne chmury nad Braunem. Parlament Europejski zdecydował
Czarne chmury nad Braunem. Parlament Europejski zdecydował
Uzależniła się od social mediów. Wygrała w sądzie z Metą i YouTube
Uzależniła się od social mediów. Wygrała w sądzie z Metą i YouTube
Surowsze kary. Minister zapowiada dokręcenie śruby pijanym kierowcom i dezinformatorom
Surowsze kary. Minister zapowiada dokręcenie śruby pijanym kierowcom i dezinformatorom
Komitet Noblowski pokaże listę prezentów. To pokłosie afery Epsteina
Komitet Noblowski pokaże listę prezentów. To pokłosie afery Epsteina
Autobus runął do rzeki. Nagranie z dramatycznego wypadku w Bangladeszu
Autobus runął do rzeki. Nagranie z dramatycznego wypadku w Bangladeszu
Przydacz o różnicach w rozmowach z Orbanem. Polska złożyła propozycję
Przydacz o różnicach w rozmowach z Orbanem. Polska złożyła propozycję
Sikorski do Przydacza: "Bzdura". Poszło o wizytę u Orbána
Sikorski do Przydacza: "Bzdura". Poszło o wizytę u Orbána
Śmieciowy przewrót w stolicy. Plomby na pojemnikach
Śmieciowy przewrót w stolicy. Plomby na pojemnikach
Kobiety z Leska mówią o przerażeniu, nowe informacje ws. cieśniny Ormuz, TISZA zwiększa przewagę [SKRÓT PORANKA]
Kobiety z Leska mówią o przerażeniu, nowe informacje ws. cieśniny Ormuz, TISZA zwiększa przewagę [SKRÓT PORANKA]
Odpowiadał za blokadę Ormuz. Izrael miał go wyeliminować
Odpowiadał za blokadę Ormuz. Izrael miał go wyeliminować
Będzie taniej na święta? Znamy plan rządu w sprawie cen paliw
Będzie taniej na święta? Znamy plan rządu w sprawie cen paliw