USA w roli mediatora? Vance zabrał głos ws. rozmów pokojowych
Wiceprezydent USA J.D. Vance podkreśla, że mimo trudności, administracja amerykańska ma szansę na mediację w konflikcie ukraińsko-rosyjskim. Wskazuje na ustępstwa obu stron jako krok w stronę pokoju.
Co musisz wiedzieć?
- Wiceprezydent USA J.D. Vance uważa, że istnieje możliwość mediacji w konflikcie między Ukrainą a Rosją, mimo braku widocznych postępów.
- Spotkanie Donalda Trumpa z Władimirem Putinem odbyło się na Alasce, a rozmowy z prezydentem Ukrainy i liderami NATO w Białym Domu.
- Vance podkreśla, że Rosja wykazała elastyczność w swoich żądaniach, co może być kluczowe dla osiągnięcia pokoju.
Wiceprezydent USA J.D. Vance w rozmowie z NBC News wyraził przekonanie, że mimo braku widocznych postępów od czasu spotkania Donalda Trumpa z Władimirem Putinem na Alasce, administracja USA nadal ma szansę na mediację w konflikcie między Ukrainą a Rosją. - Doświadczyliśmy już pewnych znaczących ustępstw z obu stron, tylko w ciągu ostatnich kilku tygodni - zaznaczył Vance w programie "Meet the Press".
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
"W Rosji liczy się tylko siła". Ekspert o szansach na pokój w Ukrainie
Jakie są szanse na pokój?
Vance zdecydowanie zaprzeczył sugestiom, że Rosjanie zwodzą Trumpa. - Myślę, że Rosjanie poszli na znaczące ustępstwa wobec prezydenta Trumpa po raz pierwszy od 3,5 roku trwania tego konfliktu - ocenił. Wiceprezydent wyraził również zaniepokojenie atakami Rosji na amerykańską firmę działającą na Ukrainie, nazywając to "ofiarą wojny".
Co dalej z sankcjami?
Vance zapewnił, że sankcje wobec Rosji są nadal możliwe, a decyzja o wyznaczeniu granic kraju "ostatecznie należy do Ukrainy". W odniesieniu do rozmów Trumpa z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim oraz liderami europejskimi i NATO, "Washington Post" podkreślał różnice zdań między prezydentem USA a jego gośćmi.
Trump utrzymywał, że Putin jest gotowy na pokój, mimo że nadal bombarduje Ukrainę. Żądał od Kijowa daleko idących ustępstw, w tym oddania znacznych terytoriów we wschodniej Ukrainie. Europejscy przywódcy dostrzegli jednak w otwartości Trumpa na gwarancje bezpieczeństwa dla Kijowa pewien sygnał nadziei.
Czytaj także: