Umowa USA-Ukraina wisi na włosku. "Albo wszystko, albo niech wraca"
USA i Ukraina napotkały niespodziewane trudności tuż przed podpisaniem kluczowej umowy o surowcach. Waszyngton wystosował nowe żądania pod adresem Kijowa - informuje "Financial Times".
Co musisz wiedzieć?
- USA i Ukraina napotkały problemy w ostatniej fazie negocjacji dotyczących umowy o surowcach. Amerykańska strona obawia się, że może to wpłynąć na przejrzystość i odpowiedzialność.
- Ukraińscy urzędnicy wyrazili rozczarowanie stanowiskiem USA, które naciska na podpisanie zarówno ramowej, jak i szczegółowej umowy o funduszu.
- Premier Ukrainy Denis Szmyhal, zapowiedział, że umowa zostanie podpisana w ciągu najbliższej doby, a następnie dojdzie do podpisania dwóch technicznych umów.
Jakie są główne obawy USA?
Amerykańska strona wyraziła zaniepokojenie, że podpisanie umowy w obecnej formie może "prowadzić do zmniejszenia przejrzystości i odpowiedzialności".
Według ukraińskich urzędników USA chcą, aby Kijów podpisał jednocześnie zarówno umowę ramową, jak i szczegółową umowę o funduszach, co sfinalizuje porozumienie.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Eksplozje zbudziły Rosjan. Kule ognia w Noworosyjsku
Źródła "Financial Times" zaznajomione z negocjacjami wskazują, gdy w czasie podróży do Waszyngtonu ukraińskiej minister gospodarki Julii Swyrydenko, amerykański sekretarz skarbu Scotta Bessenta oświadczył, że minister powinna albo być gotowa podpisać wszystkie porozumienia, "albo wrócić do domu".
Czy Ukraina jest gotowa na kompromis?
Ukraińscy urzędnicy podkreślają, że są gotowi podpisać ramową część umowy już teraz, jednak nie mogą podpisać obu dokumentów jednocześnie, ponieważ umowa o fundusz wymaga ratyfikacji przez Radę Najwyższą. Jeden z uczestników negocjacji z Ukrainy ocenił szanse na podpisanie umowy jako "pięćdziesiąt na pięćdziesiąt".
- Wydaje się, że nic nie jest dla nich wystarczające - dodał ukraiński urzędnik.
Co dalej z umową o surowcach?
Premier Ukrainy, Denis Szmyhal, ogłosił, że umowa o surowcach między Kijowem a Waszyngtonem zostanie podpisana w ciągu najbliższej doby. Po tym kroku planowane jest podpisanie dwóch dodatkowych umów technicznych dotyczących utworzenia funduszu inwestycyjnego oraz jego finansowania. Dodatkowo, według posła Jarosława Żelezniaka, wypłaty z umowy będą przez dłuższy czas zakazane, co oznacza, że zyski będą mogły być jedynie reinwestowane.
Źródło: "Financial Times"