Ukraińcy uderzyli na Krymie. Kluczowe zakłady w ogniu

Ukraińska armia przeprowadziła nocne ataki dronami na strategiczne lotniska i instalacje wojskowe na Krymie oraz w Kraju Krasnodarskim. Uderzono m.in. w zakłady modernizujące bombowce Tu-95.

Ukraińcy uderzyli na KrymieUkraińcy uderzyli na Krymie
Źródło zdjęć: © Telegram
Tomasz Waleński

Najważniejsze informacje:

  • Ukraińskie drony uderzyły w obiekty wojskowe na Krymie i w Krasnodarskim.
  • W Taganrogu zaatakowano zakłady remontowe samolotów.
  • Rosja poinformowała o zniszczeniu 249 dronów.

Jak wynika z komunikatu sztabu, do ataku na rosyjskie obiekty wojskowe i energetyczne wykorzystano bezzałogowce oraz pociski manewrujące Neptun. "W mieście Taganrog zarejestrowano trafienia lotniczych zakładów remontowych Berijewa oraz przedsiębiorstwa produkującego drony Mołnia" – czytamy.

Zakłady Berijewa zajmują się m.in. remontem i modernizacją bombowców strategicznych Tu-95 (używanych do wystrzeliwania pocisków manewrujących Ch-101), a także samolotów wczesnego ostrzegania A-50. Podczas ataku miał zostać trafiony także eksperymentalny samolot A-60, będący latającym laboratorium do testów broni laserowej.

Eksplozje w Rosji. Moment ataku na rzadki samolot armii Putina

Wybuchu w Dżankoju i Kerczu

"Na okupowanym Krymie w nocy (z 24 na) 25 listopada słychać było wybuchy w Dżankoju i Kerczu, atakowane było także lotnisko Gwardiejskoje" – poinformowała we wtorek rano agencja Ukrinform, powołując się na relacje świadków zamieszczone w komunikatorze Telegram. Ataki przeprowadzono m.in. na obiekty wykorzystywane przez rosyjską armię do wystrzeliwania dronów w kierunku ukraińskiego terytorium.

W Kraju Krasnodarskim, na południowym zachodzie Rosji, zaatakowane zostały m.in. miasto Noworosyjsk, gdzie odnotowano trafienie terminalu naftowego, oraz rafineria w Tuapse.

Rosyjskie ministerstwo obrony poinformowało o zniszczeniu 249 ukraińskich dronów, w tym większości nad Morzem Czarnym, Krymem i Krajem Krasnodarskim.

Wybrane dla Ciebie
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Wiadomości