Ukraina zwraca się do Węgier. "Mija czwarty dzień"
Andrij Sybiha odniósł się w poniedziałek w Warszawie do zachowania ze strony Węgier. Szef MSZ Ukrainy przekazał, że jest zdziwiony, że Budapeszt dotychczas nie zwrócił pieniędzy i złota z transportu państwowego banku Oszczadbank, który zatrzymał na swoim terytorium w ubiegłym tygodniu. Minister wystosował do Budapesztu specjalny apel.
- Dziś mija już czwarty dzień, a pieniądze i złoto wciąż nie zostały zwrócone. To budzi co najmniej zdziwienie. Ukraina nie przyjmuje ani ultimatów, ani szantażu. Widzimy natomiast, że Węgry wykorzystują tę sytuację - po pierwsze, aby wciągnąć nas w swoją wewnętrzną kampanię wyborczą - mówił Andrij Sybiha dziennikarzom w poniedziałek w Warszawie.
Minister podkreślił, że Ukraina jest przeciwnikiem tego typu działań i wzywa Budapeszt do "zaprzestania praktyki prowokacji, do zaprzestania wciągania Ukrainy w ich wewnętrzną kampanię oraz, po drugie, do powrotu na właściwy, konstruktywny i dobrosąsiedzki tor relacji".
Andrij Sybiha apeluje do Budapesztu
Jak ocenił Sybiha, zatrzymanie ukraińskich inkasentów na Węgrzech jest "państwowym haraczem i aktem państwowego terroryzmu". Przypomniał, że choć ludzie ci powrócili już do kraju, Ukraina domaga się od strony węgierskiej działania zgodnie z normami prawa międzynarodowego i zwrotu jej własności.
W ubiegłym tygodniu w piątek węgierskie służby poinformowały, że pod zarzutem prania pieniędzy zatrzymały siedmiu obywateli Ukrainy, w tym byłego generała ukraińskich służb specjalnych, oraz dwa opancerzone pojazdy do transportu gotówki, które przewoziły łącznie 40 mln dolarów, 35 mln euro i 9 kg złota z Austrii do Ukrainy.
Według zapewnień strony ukraińskiej gotówka i złoto przewożone było w ramach regularnych usług między bankami państwowymi. Zatrzymani inkasenci zostali uwolnieni przez władze węgierskie w piątek.
Andrj Sybiha przebywał w poniedziałek w Warszawie, będąc w drodze do Ameryki Łacińskiej. Odbył spotkanie m.in. z szefem MSZ Radosławem Sikorskim oraz przedstawicielami polskiego środowiska eksperckiego i analitycznego.